piątek, 28 marca 2014
środa, 26 marca 2014
poniedziałek, 24 marca 2014
środa, 19 marca 2014
środa, 12 marca 2014
wtorek, 11 marca 2014
Wiosenne przesilenie
Wiosenne przesilenie...TAK to na 100% to, dopadło mnie i nie chce puścić... ehhh a wiosny i tak nie widać, chociaż co niektórzy śmigają już w krótkim rękawku... ja zmarźlak wszech czasów uznaję to że początek początków ale jest mi nadal zimno... golfy górują i niestety zaraz przestaną palić i w grzejnikach będzie zimno:(((( jakby nie mogło to być jak za pstryknięciem jakiegoś pstryczka "pstryk" i jest lato ciepło, gorąco, trawa zielona, ziemia ciepła.... ale nie jest źle wole takie ciepło jakie jest niż zimę ciemną i błotnista...w odgłosach ulic słyszę wiosnę, też tak macie? czy tylko ja słyszę że dźwięki na wiosnę się zmienia, jest bardziej ciepły, cieplej się rozbija o bloki i przedmioty, jesienią natomiast bardziej twardo, chłodniej słychać wszelkie odgłosy....kolejną zapowiedzą wiosny jest wszechobecny... smrodek.... gówna... nie wiem czy to z pól nawiewa (może rolnicy nawożą ziemie ?) czy to zapach wynurzonych spod śnieżnej pierzyny resztek psich odchodów...
marudzę ... ostatnimi czasy czuje się jak mucha w smole, albo wybudzony niedźwiedź... tak jak jesienią/zimą gdy raptem nakładasz kozaki i ciężko się w nich chodzi... jakby ważyły tonę.. nic dziwnego latem nie nosiło się zbyt wiele na stopach.
Post 40 dniowy od kosmetyków ciągle trwa, omijam wielkim łukiem drogerię... i dobrze i tak nic nie potrzebuje... a to co potrzebuje chemie życia codziennego i tak człowiek musi kupić, bo nie wyobrażam sobie aby zabrakło papieru toaletowego czy pasy do zębów...
Zbieram myśli...coś nagrać ale co...??? podrzućcie pomysły !!!!!!
może recenzję???.. ale czego? nic mnie nie zachwyciło... nic mnie nie zdołowało...
patrze jak niektóre dziewczyny dodają filmiki 3-4 razy w tygodniu i piszą 7 postów tygodniowo .. o każdym kosmetyku jaki wpadł im w dłonie... i się zastanawiam... warto??.. chcielibyście coś takiego u mnie zobaczyć?? kosmetyków mama co nie miara więc i recenzji będzie multum, tylko czy warto zawracać Wam głowę kosmetykami przeciętnymi?????
dajcie znać :)
buuuziol :***
Wasz śpioch wiosenny:) Aki
marudzę ... ostatnimi czasy czuje się jak mucha w smole, albo wybudzony niedźwiedź... tak jak jesienią/zimą gdy raptem nakładasz kozaki i ciężko się w nich chodzi... jakby ważyły tonę.. nic dziwnego latem nie nosiło się zbyt wiele na stopach.
Post 40 dniowy od kosmetyków ciągle trwa, omijam wielkim łukiem drogerię... i dobrze i tak nic nie potrzebuje... a to co potrzebuje chemie życia codziennego i tak człowiek musi kupić, bo nie wyobrażam sobie aby zabrakło papieru toaletowego czy pasy do zębów...
Zbieram myśli...coś nagrać ale co...??? podrzućcie pomysły !!!!!!
może recenzję???.. ale czego? nic mnie nie zachwyciło... nic mnie nie zdołowało...
patrze jak niektóre dziewczyny dodają filmiki 3-4 razy w tygodniu i piszą 7 postów tygodniowo .. o każdym kosmetyku jaki wpadł im w dłonie... i się zastanawiam... warto??.. chcielibyście coś takiego u mnie zobaczyć?? kosmetyków mama co nie miara więc i recenzji będzie multum, tylko czy warto zawracać Wam głowę kosmetykami przeciętnymi?????
dajcie znać :)
buuuziol :***
Wasz śpioch wiosenny:) Aki
sobota, 8 marca 2014
wtorek, 4 marca 2014
Moje ZASOBY kosmetyków część 1
Akcja 40 dni bez kupowania kosmetyków wciąż trwa. Dziś chciałabym pokazać Wam 1 część zasobów moich kosmetyków... to jeden z powodów dla którego przystąpiłam do tej akcji, ZAPRASZAM :)
środa, 26 lutego 2014
Zaległości Olimpijskie
Dzisiaj w tv wypowiadał się Max Kolonko na tema Olimpiady w Sochi.. stwierdził że ceremonia otwarcia jak i zamknięcia była genialna. Kraje które pretendowały do organizacji następnych igrzysk zimowych są zawstydzeni ponieważ NIKT nie będzię potrafił przebić Rosji w całokształcie, przepychu i pięknie jakie widzieliśmy podczas otwarcia i zamknięcia.
hmm.... słyszałam od wielu osób, że było pięknie, sama nie miałam okazji obejrzeć tych wydarzeń :( nie wiem już czemu :(
postanowiłam to nadrobić:) w czasach dzisiejszej technologii... wszystko znajdzie się w necie... no i znalazłam :))) ceremonię otwarcia igrzysk:))) niestety mocno buforuje obraz:( ale i tak jestem zachwycona tym co widzę, szkoda że na żywo tego nie widziałam :((((
POLECAM !!
[KLIK]
http://sport.tvp.pl/soczi/13933024/ceremonia-otwarcia-igrzysk-w-soczi
http://sport.tvp.pl/soczi/14134333/ceremonia-zamkniecia-igrzysk
hmm.... słyszałam od wielu osób, że było pięknie, sama nie miałam okazji obejrzeć tych wydarzeń :( nie wiem już czemu :(
postanowiłam to nadrobić:) w czasach dzisiejszej technologii... wszystko znajdzie się w necie... no i znalazłam :))) ceremonię otwarcia igrzysk:))) niestety mocno buforuje obraz:( ale i tak jestem zachwycona tym co widzę, szkoda że na żywo tego nie widziałam :((((
POLECAM !!
[KLIK]
http://sport.tvp.pl/soczi/13933024/ceremonia-otwarcia-igrzysk-w-soczi
http://sport.tvp.pl/soczi/14134333/ceremonia-zamkniecia-igrzysk
poniedziałek, 24 lutego 2014
1 dzień już za nami:)
Uffff.. no i 1 dzień postu kosmetycznego za nami:)))
Przyznam że poszło lekko:)
Byłam dziś w Carrefour... w naszym mieście to chyba największy market, a jak nie to na pewno ma najwększy wybór artykułów:) niestety albo i stety (zalezy dla kogo:P) znajduje się on z Galerii Handlowej w której jest też Hebe (nawet koło hebe nie przeszłam:P)
Szczerze to w sklepie tym byłam kilka razy, można by policzyć na palcach jednej dłoni.... a od kąd jestem w "szale kosmetycznym" nie byłam tam ani razu.
Nie dziwcie się że tam nie chodzę, po prostu mam bliżej Biedre a po 2 mieszkam tu od roku:)
Wracając do Carrefoura..ma on dość duży (jak na Ostródę ) dział z kosmetykami, 3 duże szafki aż po sufit czyli jakieś 2,5 metra w górę kosmetyków .... że ja wcześniej nie wpadłam żeby tam szukać niektórych kosmetyków których nigdzie nie mogę znaleźć ...ehhh
Cała szczęście że ten dział znajduje się przy samym wejściu:) i w rozpędzie łapania koszyka i ponaglania przez męża i ludzi z kolejki wchodzącej, przeleciałam jak burza przez dział, między półkami.. a co... hardcor :D heheh moje oczy dostały oczopląsu tyle tam dobroci było.... ale nie nie zatrzymywałam się niczego nie dotykałam i dzielnie wyszłam bez żadnego kosmetyku z działu( o fak ,...miałam kupić sobie golarkę 1 razową ..skleroza... ehh ).
Tak czy siak, jestem z siebie dumna:)nie tknęłam żadnych kosmetyków a u mnie to się nie zdarza... chociaż wiem gdzie wybiorę się na zakupy jak post kosmetyczny się skończy (diabełek siedzi we mnie ehhh) hehehe
Mam nadziję że chęc wybrania się tam na zakupy kosmetyczna po 40 dniach nie będzie już tak silna jak dziś:)
Ten dzień zaliczam więc do udanych kosmetycznie :)
z działu kosmetycznego przeniosłam się niestety na dział spożywczy....mnie nie należy wpuszczać do spożywczaka.... mogę jeść i jeść, kocham jeść i jeść.. i kg nic nie przybywa... więc po co taką karmić??
buhhahah :)))
tak oto wygląda moja pierwsza relacja z 1 dnia bez kupna kosmetyków :)
buuuuziaki Kochani :**
Przyznam że poszło lekko:)
Byłam dziś w Carrefour... w naszym mieście to chyba największy market, a jak nie to na pewno ma najwększy wybór artykułów:) niestety albo i stety (zalezy dla kogo:P) znajduje się on z Galerii Handlowej w której jest też Hebe (nawet koło hebe nie przeszłam:P)
Szczerze to w sklepie tym byłam kilka razy, można by policzyć na palcach jednej dłoni.... a od kąd jestem w "szale kosmetycznym" nie byłam tam ani razu.
Nie dziwcie się że tam nie chodzę, po prostu mam bliżej Biedre a po 2 mieszkam tu od roku:)
Wracając do Carrefoura..ma on dość duży (jak na Ostródę ) dział z kosmetykami, 3 duże szafki aż po sufit czyli jakieś 2,5 metra w górę kosmetyków .... że ja wcześniej nie wpadłam żeby tam szukać niektórych kosmetyków których nigdzie nie mogę znaleźć ...ehhh
Cała szczęście że ten dział znajduje się przy samym wejściu:) i w rozpędzie łapania koszyka i ponaglania przez męża i ludzi z kolejki wchodzącej, przeleciałam jak burza przez dział, między półkami.. a co... hardcor :D heheh moje oczy dostały oczopląsu tyle tam dobroci było.... ale nie nie zatrzymywałam się niczego nie dotykałam i dzielnie wyszłam bez żadnego kosmetyku z działu( o fak ,...miałam kupić sobie golarkę 1 razową ..skleroza... ehh ).
Tak czy siak, jestem z siebie dumna:)nie tknęłam żadnych kosmetyków a u mnie to się nie zdarza... chociaż wiem gdzie wybiorę się na zakupy jak post kosmetyczny się skończy (diabełek siedzi we mnie ehhh) hehehe
Mam nadziję że chęc wybrania się tam na zakupy kosmetyczna po 40 dniach nie będzie już tak silna jak dziś:)
Ten dzień zaliczam więc do udanych kosmetycznie :)
z działu kosmetycznego przeniosłam się niestety na dział spożywczy....mnie nie należy wpuszczać do spożywczaka.... mogę jeść i jeść, kocham jeść i jeść.. i kg nic nie przybywa... więc po co taką karmić??
buhhahah :)))
tak oto wygląda moja pierwsza relacja z 1 dnia bez kupna kosmetyków :)
buuuuziaki Kochani :**
sobota, 22 lutego 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)


