Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosmetyki naturalne. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 października 2016

RECENZJA: Orientana Naturalny krem ze śluzem ślimaka: krem na dzień i na noc oraz krem pod oczy

Hej Kochani :)

Dziś kolejna recenzja.

Zapraszam na filmik.




Firma Orientana niedawno wypuściła swoje nowości, które szybko stały się perełkami.



Orientana to nasza POLSKA marka stworzona przez osoby ceniące ekologiczny styl życia i kulturę Azji.
Firma współpracuje z najlepszymi kosmetologami, a w produktach nie używa się chemii, zawarte są w nich natomiast bogate ekstrakty z roślin azjatyckich, które mają za zadanie pobudzić naszą skórę do naturalnego funkcjonowania.
"Kosmetyki ORIENTANA powstają w dwóch fabrykach: w Indiach i Tajwanie, gdzie mamy stały dostęp do świeżego, najwyższej jakości surowca. Nasza fabryka w Indiach posiada certyfikat produkcyjny według zasad Ayurveda, Siddha, Unani nadawany przez rząd indyjski. "                                  

Prowadzone są szczegółowe kontrole jakości dostarczanych surowców. Kosmetyki ORIENTANA to kosmetyki naturalne bez parabenów, pochodnych ropy naftowej (parafiny, oleju mineralnego, wazeliny), silikonów, PEGów, szkodliwych barwników i sztucznych zapachów.

Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.

W produktach ORIENTANA stosowane są tylko naturalne, nieprzetworzone ekstrakty roślinne: tłoczone na zimno oleje roślinne, masła roślinne, świeże ekstrakty roślinne.
Opakowania natomiast są proste biodegradowalne lub podlegające recyclingowi, Firma stara się unikać podwójnych opakowań. BRAWO !!!!


Miałam już kilka produktów tej firmy i NIGDY nie trafił mi się bubel! Zawsze ich kosmetyk porywał moje serce. Jestem pewna, że produkty tej firmy są wysokiej jakości i na pewno zadziałają. Należy jednak dobrać je odpowiednio do naszych potrzeb i typu skóry.





Do przetestowania dostałam dwie nowości. Naturalny krem ze śluzem ślimaka na dzień i na noc do twarzy oraz krem pod oczy ze śluzem ślimaka. W pudełku pięknie zapakowanym oprócz kremów znalazła się słodka bransoletka z małym ślimaczkiem oraz notesik z ołówkiem.
Oba kremy powstały po tym jak maska w płachcie ze śluzem ślimaka stała się MEGA hitem.




Naturalny krem ze śluzem ślimaka  na dzień i na noc - 50ml - 59,99 zł

Krem umieszczony jest w ciężkim i solidnym szklanym słoiku. Słoik zapakowany jest w kartoniku. W tym przypadku wybaczam firmie użycie podwójnego opakowania.


Krem jest biały, pachnie lekko i świeżo, delikatnie orientalnie - nie duszno.
Szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiego filmu.
Super nawilża skórę, przyśpiesza gojenie się ran, napina i uelastycznia skórę. Wszelkie przebarwienia są lekko rozjaśnione.
Już dawno nie miałam tak lekkiego i bogatego kremu. SUPER !!

 Dla kogo jest ten krem? dla osób z :

- pierwszymi oznakami starzenia się skóry,
- przebarwieniami,
- plamami pigmentacyjnymi,
- bliznami,
- nierównym kolorytem skóry,
- pierwszymi zmarszczkami.

 
SKŁAD: Aqua (woda), Coco Caprylate/Caprate, Propanediol (otrzymywany z ziaren kukurydzy), Snail Secretion Filtrate (śluz ślimaka), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Glycerin (gliceryna pochodzenia roślinnego), Glyceryl Stearate Citrate, Sucrose Stearate, Polyglyceryl-4 Cocoate, Camellia Kissi Seed Oil (olej z kamelii japońskiej), Tocopherol (witamina E), Butyrospermum Parkii Butter (masło shea), Cetearyl Alcohol, Boerhavia Diffusa Root Extract (ekstrakt z punarnavy), Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy), Cetyl Alcohol (alkohol cetylowy), Sodium Ricinoleate, Xanthan Gum, Sodium Phytate Sodium Benzoate (naturalny konserwant), Potassium Sorbate (naturalny konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy), Parfum (kompozycja zapachowa hypoalergiczna).


Głównymi składnikami aktywnymi są : Śluz ślimaka, olej za słodkich migdałów, olej z kamelii japońskiej, ekstrakr z punarnavy, masło shea, witamina E.

Więcej o składnikach w kremie możecie poczytać na stronie Orientany TUTAJ.

O Śluzie ślimaka pisałam już wiele przy okazji serum z Nature Cosmetics TUTAJ. Zapraszam do lektury.

Polecam krem. Jest bardzo wydajny i porządny.

Naturalny krem pod oczy ze śluzem ślimaka - 15ml - 51,99 zł

Kremów pod oczy nie używam. Nie potrzebuje, a poza tym zawsze mam po nich problemy z oczami. Próbkę tego kremu dałam kilku osobom i po ich zachwycie chwyciłam za preparat. Zachwyty były uzasadnione. Krem jest extra.

Krem znajduje się w pojemniku air less wielokrotnego użytku.
Białawy lekki krem, który szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na pierwszy rzut oka niczym nie powala. Po kilku dniach widać efekty. Skóra jest napięta. Worki pod oczami zminimalizowane i lekko rozjaśnione.
Osoby z wielkimi problemami i workami pod oczami były zachwycone tym kremem i już używają kolejnej tubki tego kremu. Ja zauważyłam po sobie, że moje lekkie zmarszczki spłyciły się a skóra w okół oczu stała się delikatniejsza. Nie miałam żadnego problemu z oczami. BRAWO !

SKŁAD: Aqua, Glycerin (gliceryna pochodzenia roślinnego), Squalane (skwalan otrzymywany z trzciny cukrowej i buraka cukrowego), Coco Caprylate/Caprate, Polyglyceryl-6 Distearate, Propanediol (otrzymywany z ziaren kukurydzy), Snail Secretion Filtrate (śluz ślimaka), Crambe Abyssinica Seed Oil (olej abisyński), Prunus Amygdalus Dulcis Oil (olej ze słodkich migdałów), Tocopherol (witamina E), Caffeine (naturalna kofeina), Sodium Hyaluronate (sól kwasu hialuronowego), Lavandula Stoechas Extract (stoechiol), Ruscus Aculeatus Root Extrac (wyciąg z ruszczyka kolczastego), Citrus  Limon Peel Extract (ekstrakt ze skórki cytryny), Solidago Virgaurea Extract (ekstrakt z nawłoci pospolitej), Caprylic/Capric Triglyceride, Cetyl Alcohol, Jojoba Esters, Polyglyceryl-3 Beeswax, Sodium Stearoyl Glutamate, Cellulose Gum, Microcrystalline Cellulose, Xanthan Gum, Sodium Phytate, Sodium Benzoate (naturalny konserwant), Pottasium Sorbate (naturalny konserwant), Citric Acid (kwas cytrynowy), Parfum (kompozycja zapachowa hypoalergiczna).

Głównymi składnikami aktywnymi są :Śluz ślimaka, olej za słodkich migdałów, roślinny kompleks ekstraktów z cytryny, nawłoci i ruszczyku kolczastego, stoechiol (ekstrakt z lawendy motylowej), naturalnna bezwonna kofeina, olej abisyński, skwalan, witamina E.

Więcej o składnikach w kremie możecie poczytać na stronie Orientany TUTAJ.



Jeśli szukacie naprawiacza worków i zasinień spróbujcie ten krem.

POLECAM.
 
Mieliście już styczność z firmą ORIENTANA?
Dajcie znać

Buziaki:***
AkinAA1

wtorek, 11 października 2016

OPENBOX Naturalnie z pudełka Październik 2016r. [AkinAA1]

Hej Kochani :)

Zapraszam Was na OPENBOX Naturalnie z pudełka Październik 2016r.


Październikowe pudełko jest moim ostatnim pudełku w tym roku. Postanowiłam nie zamawiać na razie pudełek bo zapasu moich kosmetyków ciągle się powiększają a naturalne kosmetyki mają krótsze terminy. Trzeba zużyć to co mam:)

Zapraszam na filmik




W październikowym pudełku znalazło się :

Gąbeczka konjac Yasumi - 19,00 zł

100% naturalna gąbka wykonana z korzenia azjatyckiego drzewa konjac. Gąbkę można stosować do mycia twarzy z detergentem lub bez. Gąbką możemy wykonać też masaż twarzy, zmywać maski lub oleje.
Zielona wersja jest z zieloną herbata. Idealna dla cery problematycznej.
O tym produkcie wiedzieliśmy, że będzie.
Jestem zadowolona, chociaż na początku była mowa, że w pudełku znajdzie się ściereczka kanjac. Gąbeczka też fajna. Obecnie używam wersji białej zakupionej w Rossmanie i jestem bardzo zadowolona. Moja twarz jest fajnie oczyszczona, miękka, wszelkie czarne pory się zmniejszają. Używam jej bez niczego.

SUPER !


Super Blend marki 4szpaki - 150 ml - 30zł

Kosmetyk z krótkim składem: olej kokosowy, masło kakaowe, masło shea. Dzięki olejowi kokosowemu ma postać lżejszą. Gdy paczka do mnie dotarła produkt miał postać stałą po pewnym czasie gdy nabrał temperatury miał postać gęstego masła. Zapach jak masło shea. Nie czuć fajnego zapachu masła kakaowego ani oleju kokosowego.
Idealnie nada się jako balsam do ciała, ust, rąk, jako dodatek do kąpieli czy jako maska do włosów.

Następnym razem stworzę swoją wersję tego produktu.
Produkt znajduje się w metalowej puszcze.

 Dezodorant ałunowy o zapachu granatu marki BioPha 26,90zł. 

Jest to produkt ekologiczny, posiada certyfikat  Ecocert. Produkt bez GMO,PEGów, parabenów, oraz bez aluminium.
Ja za ałunem nie przepadam. Twierdze, że ałun nie do końca jest zdrowy, więc ten dezodorant chyba oddam komuś w rodzinie.








Szampon rokitnikowy White Agafia (Pervoye Reshenie) - 12,55zł

To nowość na polskim rynku. Produkt posiada certyfikaty: Ecocert oraz Cosmebio. Szampon ma unieść nam włosy u nasady, nadać im puszystość i objętość a także delikatnie oczyścić skórę głowy nie zakłócając naturalnej równowagi. Ma dodać objętości i nadać blask. Posiada w sobie rokitnik.
Może okazać się fajnym produktem
Ja na razie stosuje inny szampon więc ten poczeka w kolejce.



Dizao maseczka tkaninowa do twarzy lub pod oczy - 9 zł.


Trafiłam na maseczkę podciągającą z orchideą. Maska ma podciągać i wzmacniać. Idealna przed wielkim wyjściem.
Pojedynczych masek nie lubię
bo po jednym użyciu nie wiele widać.


Dostaliśmy też kupon rabatowy do bio-kraina.pl



Całość pudełka prezentuje się fajnie. Jestem zadowolona, jak zawsze.
Niebawem usłyszycie o tych produktach.


Posiadacie swoje pudełko październikowe?
Lubicie Naturalnie z pudełka?

Dajcie znać

Buziaki:***
AkinAA1

wtorek, 6 września 2016

RECENZJA: Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics

Hej Kochani :)

Dziś przychodzę do Was z recenzją Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics.

http://naturecosmetics.pl/

Kosmetyk dostałam do przetestowania jakiś czas temu. Pokładałam w nim wielkie nadzieje.
Kocham śluz ślimaka, ma on zbawienny wpływ na skórę problematyczną, a ja taką właśnie mam.

Zapraszam na openboxa Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics TUTAJ



Zapraszam na filmik z recenzją







Firma Nature Cosmetics to POLSKA firma. Założyli ją dwaj panowie Artur i Tomasz Margas.
W 2007 roku zaczęli hodowlę ślimaków oraz pozyskiwać śluz ślimaka. Chów i pobór śluzu jest na najwyższym poziomie. Nic złego nie dzieje się zwierzętom, więc możemy spokojnie spać, są traktowane po królewsku!

Po wieloletniej ciężkiej pracy i wielu badaniach dermatologicznych uzyskano śluz ślimaka najwyższej jakości.

Badania dermatologiczne przeprowadzone w akredytowanej i certyfikowanej klinice dermatologicznej - aplikacyjne i aparatowe - potwierdziły, że śluz jest najlepszej jakości.

Produkt/serum jest wysokiej jakości dermokosmetykiem, ja bym nazwała go wręcz "opatrunkiem na skórę problematyczną".
Wielokrotnie testowany w warunkach klinicznych, stosowany w wielu gabinetach kosmetycznych oraz dermatologicznych i polecany przez wielu znaczących dermatologów.


Zapewnienia producenta:

"Serum przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry. Dzięki odpowiedniemu zestawieniu składników naturalnych występujących w śluzie (m.in. alantoina, kw. glikolowy, kolagen, elastyna) serum doskonale pielęgnuje oraz szybko regeneruje skórę po rożnego rodzaju podrażnieniach, otarciach, świeżych bliznach pooparzeniowych i zanikowych (potrądzikowych). rum żel ze śluzem ślimaka i kw. hialuronowym przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry.

Dzięki odpowiedniemu zestawieniu składników naturalnych występujących w śluzie (m.in. alantoina, kw. glikolowy, kolagen, elastyna) serum doskonale pielęgnuje oraz szybko regeneruje skórę po rożnego rodzaju podrażnieniach, otarciach, świeżych bliznach pooparzeniowych i zanikowych (potrądzikowych).

Badania kliniczne potwierdziły również, że żel Healthy Skin skutecznie łagodzi objawy łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy przesuszeń skórnych. Codzienne stosowanie serum wygładza skórę, poprawia jej koloryt, elastyczność i nawilżenie.Badania kliniczne potwierdziły również, że żel Healthy Skin skutecznie łagodzi objawy łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy przesuszeń skórnych. Codzienne stosowanie serum wygładza skórę, poprawia jej koloryt, elastyczność i nawilżenie."

Więcej o firmie i genialnym działaniu śluzu ślimaka możecie przeczytać na stronie Nature Cosmetics TUTAJ.
 

Śluz Ślimaka - cudeńko czy mit?

Kosmetyki ze śluzem ślimaka ostatnio rosną na rynku jak grzyby po deszczu.
Ja osobiście uwielbiam śluz ślimaka który działa na moją skórę zbawiennie.


Śluz ślimaka jest cennym surowcem, który dostarcza naszej skórze cennych substancji aktywnych, minerałów, mikroelementów i białek.


Śluz jak i serum Helthy Skin pomaga w walce z wieloma poważnymi problemami skórnymi takimi jak egzema, łuszczyca, trądzik, atopowe zapalenie skóry, oparzenia i wielu wielu innych przypadkach.

Serum pobudza regenerację skóry, dzięki czemu skóra odnawia się. Śluz jest też silnym przeciwutleniaczem, dzięki czemu walczy z procesem starzenia się i pierwszymi zmarszczkami.
Śluz ma działanie przeciwzapalne i ochronne, działa trochę jak antybiotyk.
 
Serum zalecane jest wszędzie tam, gdzie skóra jest sucha i problematyczna, gdzie naskórek wymaga odbudowy. Delikatnie złuszcza martwe partie naskórka i ułatwia powstawanie nowego naskórka. Idealnie działa na oparzenia, koi swędzenie i ból oraz regeneruje skórę.

Efekty wspaniałego działania serum możemy zobaczyć na zdjęciach umieszczonych na stronie producenta w galerii gdzie użytkownicy serum pokazali jak ich stan skóry polepszył się po używaniu preparatu. TUTAJ

Śluz ślimaka zawiera w sobie drogocenne substancje:

- naturalną alantolinę, która pielęgnuje oraz nawilża naszą skórę.Widzieliście połamanego, bądź z rannego ślimaka? One potrafią się w mgnieniu oka zregenerować.

- glikokoniugaty, czyli substancje zwiększającą aktywność fibroblastów skóry. To takie przyśpieszacze regeneracji i odbudowy skóry.

-  cenne witaminy takie jak witamina A,C oraz E oraz białka.

- naturalne substancje przeciwbakteryjne oraz antybiotyczne. Taki naturalny antybiotyk.

- kolagen i elastyna, które stanowią podstawowy budulec naszej skóry, a z wiekiem jest go coraz mniej, co przyczynia się do zmarszczek.

- kwas glikolowy, który pełni rolę naturalnej substancji zdzierającej i jest silnym przeciwutleniaczem.

- mukopolisacharydy, które pomagają łagodzić podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry.

Dodatkowo samo serum wzbogacone zostało o kwas hialuronowy. Kwas ten wiąże wodę w skórze przez co intensywnie ją nawilża.

Dokładny skład serum znajdziecie TUTAJ
INCI:

Snail Secretion Filtrate (98.2%) - czyli śluz ślimaka
Sodium Hyaluronate (1.0%) - 1% kwas hialuronowy
Phenoxyethanol(0.8%), Ethylhexylglycerine - konserwanty.


98% śluzy ślimaka to wysoki poziom zawartości. Można spodziewać się więc dobrych efektów.
1% kwas hialuronowy ma za zadanie nawilżyć skórę i dodatkowo też łagodzić. Uwielbiam kwas hialuronowy.
Jedną rzeczą do której mogę się przyczepić to Phenoxyethanol, który należy do grupy parabenów, który może podrażnić ale nie musi i który powinniśmy gdy się da unikać.

Paczuszka z serum wyglądała ślicznie. Serum znajdowało się na sianku opakowane w pakowny papier zawiązany nicią konopną.
Zapach sianka unosił się w powietrzu gdy rozpakowałam paczkę.
W środku było serum ale kilka ulotek i informacji na temat produktu.





Serum znajduje się w plastikowym, białym opakowaniu typu air less. Super! bardzo lubię opakowanie tego typu, ponieważ nie musimy wsadzać palców do produktu i otwierać wieczka dostarczając tlenu i dodatkowych bakterii do produktu. Wyciskamy odpowiednią ilość produktu na rękę a reszta bezpiecznie siedzi sobie w pojemniku.
Jeden minus niestety po intensywnym używaniu produktu napis z przodu opakowania starł się troszkę.
Serum na pojemność 30 ml a jego koszt to 120zł.
Taka pojemność starczyła mi na niecałe 2 miesiące, stosując serum wieczorem i czasem rano.
Konsystencja serum, to przezroczysty żel bez zapachu! Wszyscy ci, którzy martwią się, że śluz ślimaka może śmierdzieć - bez obaw jest bez zapachowy, a dzięki połączeniu z kwasem hialuronowym dodatkowo nawilża.

Serum nakładałam na jeszcze lekko wilgotną twarz (tak jak nakładam kwas hialuronowy) delikatnie wklepując. Przy wsmarowywaniu preparatu, możemy uzyskać lekko białawą powłoczkę, która szybko się wchłania. 
Po przeschnięciu preparatu można wedle uznania nałożyć krem.
Nie czułam ściągnięcia skóry jak w przypadku nakładania kwasu hialuronowego. Nie czułam też żadnego dyskomfortu, pieczenia czy innych nieprzyjemnych wrażeń, wręcz odwrotnie w przypadku twarzy i moich stanów zapalnych, poczułam ulgę, nawilżenie, ukojenie i brak swędzenia. Skóra szybciej się regenerowała a wszelkie ranki i pryszcze szybciej się goiły. 
W przypadku oparzenia słonecznego zauważyłam, że skóra po zastosowaniu serum już nie piekła a zaczerwienienie ucichło. W przypadku drobnych ran i zadrapań (przez kota) wszystko szybciej się goiło a miejsca po ranach i blizny znikały.
Na twarzy zauważyłam po dłuższym stosowaniu kilka suchych skórek, zapewne dzięki zawartości kwasu glikolowego, który pełni rolę naturalnej substancji zdzierającej. Złuszczanie się nie było jednak zbyt intensywne i nie przeszkadzało mi.

Z całego serca polecam Wam ten produkt. Jakość produktu jest wyśmienita a zawartość śluzu ślimaka bardzo wysoka, aż 98%. Jeśli masz problemy ze skórą warto wypróbować te cudeńko.

To taki opatrunkiem na skórę problematyczną. Kosmetyk do zadań specjalnych !

Produkt możecie kupić na stronie producenta.
>>> Serum ze śluzem ślimaka <<<


Firma Nature Cosmetics po sukcesach serum Helthi Skin wypuściła na rynek maski w płachcie ze śluzem ślimaka. Ciekawa jestem jak się sprawdzają. Jeśli tak znakomicie jak serum warto zaopatrzyć się w te maski.

 Mieliście już styczność ze śluzem ślimaka i firmą Nature Cosmetics??

Buziaki:***
AkinAA1

sobota, 3 września 2016

OPENBOX Naturalnie z pudełka Wrzesień 2016r.

Hej Kochani :)



Przychodzę do Was z lekkim opóźnieniem z openboxem Naturalnie z Pudełka Wrzesień 2016r.


Zapraszam na filmik





Co znalazło się we wrześniowym pudełku:


Nova Kosmetyki Go Cranberry - Żurawinowa pianka do higieny intymnej -150 ml - 32,00 PLN

O Tym produkcie wiedzieliśmy, że będzie we wrześniowym pudełku.
Produkt Polskiej firmy Nova Kosmetyki. Miałam już kilka produktów tej firmy i były ok. Najbardziej pokochałam się z olejkiem do demakijażu.
W pudełku znajdziemy naturalny produkt do higieny intymnej w piance. Jestem chyba pełna obaw. Nie tylko dziwna forma ale i naturalny produkt.. czy się sprawdzi? czy mnie nie podrażni? a może to cud nad cudami?
Zobaczymy
Butelka jest dość potężna i ciężka.

Termissa - Woda termalna z Podhala -150 ml - 17,27 PLN


Woda termalna z Podhala - pierwszy raz o niej słyszę. Brawo Polska :)
Ma łagodzić, koić, odświeżać. Posiada magnez, wapń i krzemionkę, które pobudzają naturalną regenerację skóry.
Wodę zostawiamy do wyschnięcia na skórze. Plus za to :)

Wszystko co koi i łagodzi u mnie mile widziane. Jak się nie sprawdzi będę jej używać do nawilżania masek z glinki.


Eco Laboratorie - Nawilżający/oczyszczający żel do mycia twarzy - 150 ml -17,00 PLN

 Mógł się trafić jeden z 2 żelów. U mnie trafił się oczyszczający. Fajnie. Chociaż za Cco Labem za mocno nie przepadam. Mam tyle rzeczy od nich i jakoś mnie nie powaliły. Szczególnie z tonikami się męczę :( Mam nadzieję że żel okaże się fajniejszy jak nie oddam go komuś z rodziny.







Mokosh Cosmetics - Balsam do ust Żurawina - ml - 45,00 PLN

To Nowość i premiera firmy Mokosh. Wiedzieliśmy, że będzie coś nowego z Mokosha ale nie wiedzieliśmy co.
Balsam ma śliczne opakowanie i śliczny perłowy odcień. Podobno lekki kolorek nadaje. Nie mogę się doczekać aż go użyje ale musi poczekać bo mam na razie za dużo naturalnych maseł pootwieranych :)





Kupon rabatowy do Nova Kosmetyki.

Zabrakło jednak w tym pudełku jakiejś próbki :( zawsze była jakaś próbka kremu, balsamu czy czegoś takiego.

Pudełko fajne, na razie marudzę ale zapewne będę z tych produktów bardzo zadowolona.
Gizmo już jest zadowolony bo ma swój papier z pudełka :))




Posiadacie swoje pudełko?
Jak Wam się podoba wrześniowa zawartość NzP??


Buziaki:***
AkinAA1

czwartek, 11 sierpnia 2016

OPENBOX Naturalnie z pudełka Sierpień 2016r.

Hej Kochani :)

Zapraszam Was na spóźniony OPENBOX Naturalnie z Pudełka Sierpień 2016r.








W Sierpniowym pudełko znalazło się :

- Czarne mydło Savon Nori Z Beaute Marrakech - 200 ml, wartość produktu 25,58 zł

W Skład czarnego mydła wchodzą tylko : woda, oliwa z oliwek i wodorotlenek sodu.
Konsystencja zielonkawego glutu o zapachu dość specyficznym - ja go nazywam zapachem ropy naftowej :)
Działa fantastycznie na skórę, dotlenia ją i oczyszcza z toksyn i łoju. Skóra jest jedwabista i miękka. Ja czarne mydło stosuje do mycia twarzy oraz jako peeling enzymatyczny (pozostawiam je na 10-15 minut po czym zmywam). Genialnie działa przy cerze trądzikowej lub z problemami. Mocno oczyszcza ale nie podrażnia i nie wysusza.
Znakomite jest też jako mydło do mycia ciała i włosów.

- Olejek do pielęgnacji i demakijażu z Make Me Bio -60 ml - wartość produktu 38 zł

Demakijaż oczu olejkami to u mnie już norma. Właśnie skończył się mój z Go Crannbery z Nova Kosmetyki, więc po raz kolejny NzP czyta w moich myślach.
Ten olejek przepięknie pachnie cytrusami.
Starannie dobrana kompozycja olejów: sezamowego, z awokado, jojoba, makadamia, z pestek moreli oraz oliwy z oliwek sprawi, że skóra będzie nie tylko oczyszczona, ale również idealnie odżywiona i nawilżona.



- Mus do ciała relaksujący z Wytwórni Mydła - 50g - wartość produktu 18zł

Ponownie NzP czyta w moich myślach. Właśnie pokończyły się moje balsamy i kremy do ciała. Ten Mus jest mega lekki, nazwałabym go pianką. Pięknie pachnie.. zakochałam się w tym zapachu. Jestem bardzo ciekawa czy uda mi się znaleźć olejki eteryczne o podobnym zapachu?
Mus jest dość tłustawy ale szybko się wchłania i pozostawia nawilżoną i miękką skórę.





Wytwórnia Mydła to mała polska manufaktura tworząca świetne kosmetyki. Idealnym przykładem jest ten mus do ciała.



- Proszek do kąpieli Cytrusy z Wytwórni Mydła - 4,50 zł

Wanny nie posiadam ale ten proszek wykorzystam do kąpieli stóp. Fajna odskocznia od kul do kąpieli.










- Pumeks z gliny - 5 zł

Mega gadżet. Duży stempel który działa jak tarka na nasze stopy. Dość fajnie peelinguje je. Zostawia na dłoniach lekki proszek - glinę. Ja stosuje go na suchą skórę.









- Bon do sklepu Pakamera.pl                                - próbka kremu z Make Me Bio Orange Energy










  Co sądzice o Sierpniowym pudełku???
Ja jestem z niego bardzo zadowolona. Poszły już w ruch kosmetyki :)
Macie swoje pudełka? Znacie firmy które pojawiły się w boxie?


Buziaki :***
AkinAA1

piątek, 5 sierpnia 2016

RECENZJA: Naturalnie Z Pudełka Marzec 2016r.

Hej Kochani :)

Zapraszam Was dziś na filmik z recenzją Marcowego pudełka Naturalnie z Pudełka.





Pudełka zamówić można na stronie naturalniezpudelka.pl

naturalniezpudelka.pl


Ja po raz kolejny zamówiłam 4 miesięczną subskrypcję. Pudełka będę dostawał do Października. Zastanowię się czy nie zamówić jeszcze 2 ostatnich pudełek na Listopad i Grudzień.


Marcowe pudełko prawie w całości zużyłam, więc spokojnie i bezpiecznie mogę Wam opowiedzieć i zrecenzować kosmetyki, które się w tym pudełku znalazły.

Filmik z openboxem marcowego pudełka i post o tym możecie znaleźć TUTAJ

Zawartość Marcowego Naturalnie z Pudełka:

Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy - 150 ml - wartość produktu 18,00 zł

Tonik/ mgiełka umieszczony jest w plastikowej butelce z atomizerem. Atomizer idealnie wypuszcza z siebie mgiełkę, delikatną i pachnącą. Długo szukałam atomizera, który by wydobywał tak fajną drobną mgiełkę.
Tonik posiada glicerynę. Niektórym może to przeszkadzać. Mnie jednak to nie przeszkadza.
Produkt przepięknie pachnie, lekko, świeżo, kwiatowo, lekko słodko.
Idealnie sprawdza się w upalne dni jako mgiełka. Delikatnie nawilża i zmiękcza skórę. Nie podrażnia moich delikatnych oczu. Bez problemu można zpsikać całą twarz nie omijając oczu. Jest bardzo wydajny. Po otwarciu należy go zużyć w przeciągu 3 miesięcy, co jak dla mnie jest nie możliwe, jeśli używamy atomizera. Jeśli nalewamy produkt na płatek może uda nam się zużyć produkt w 3 miesiące.
Bardzo spodobał mi się ten produkt dlatego zakupiłam ponownie ten produkt.

 Skład: Aqua, Glycerin, Avena Sativa Straw Extract, Propanediol, Panthenol, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sodium Hyaluronate, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Parfum, Phytic Acid, Dehydroacetic Acid.
* składniki pochodzenia naturalnego
** zioła z ekologicznych upraw
*** kompozycje zapachowe bez alergenów


Mokosh masło do ciała Melon z ogórkiem - 120g -wartość produktu 49,00 zł

Mało shea od Mohosha jest genialne ! Ostatnio zakochałam się w maśle shea z nacomi jednak te przebiło na głowę produkt z nacomi. Zapach genialny, dość intensywny. Melon i ogórek orzeźwiający ale po pewnym czasie drażni, więc moje relacje z tym zapachem były mieszane.
Konsystencja masła, które w mgnienia oka rozpuszcza się na dłoni do postaci olejku. Fantastycznie rozprowadza się na skórze, pozostawiając tłustawą warstwę. Klejącą ale przyjemnie klejącą. Skóra po tym produkcie była fantastycznie nawilżona, natłuszczona, napięta i miękka. Produkt okazał się średnio wydajny.

Z miłą chęcią wrócę do tego produktu!

Skład: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Tritium Vulgare (Wheat) Germ Oil, Parfum, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexine Carboxaldehyde, Alpha-Isomethyl Ionone, Tocopherol.


Nature Moi nawilżający krem pod prysznic Kuszące słodkie migdały - 200ml - wartość produktu 19,94 zł

Żel pod prysznic, kremowy, dość dobrze się pieniący. Jednak nie mogę przemóc się do jego zapachu. Zapach kleju biurowego albo kleju dla dzieci... NIE! do przyjemnych za mocno nie należy.
Wieli plus za opakowanie, chociaż mogło by być bardziej przezroczyste aby widać było ile produktu zostało.
Tuba jest dość miękka aby bez problemu wycisnąć żel na rękę, a zamknięcie typu klik-klik sprawdza się jak najbardziej pod prysznicem. Bardzo lubię żele w tubie.

Żel jak żel. Nie podrażnił mnie i zbyt mocno nie nawilżył mojej skóry. Wole chyba jednak inne żele.

Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Sodium Benzoate, Glycol Distearate, Salicylic Acid, Polyquaternium-10, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Sodium Hydroxide, Prunus Amygdalus Dulcis Fruit Extract, Potassium Sorbate.

Gdyby zapach był inny wróciłabym do tego produktu. Na dzień dzisiejszy nie wrócę do niego !




Luvos 2x maska do twarzy : Oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini, nawilżająca z olejkiem migdałowym - 2x7,5 ml - wartość produktu 2x 6,50zł

Obie maski to glinki ale zachowywały się jak kremy a nie glinki. Nie trzeba było ich namaczać aby nie wyschły podczas gdy były na buzi, konsystencję miały kremu. Po 10-15 minutach bez problemu zmywało się je wodą z twarzy, nie musieliśmy się martwić , że coś zostanie i trzeba będzie |zdrapywać". Skóra po obu maskach była mięciutka, nawilżona/ oczyszczona. Z miłą chęcią wróciłabym do nich gdyby były w tubie. Niestety dostępne są tylko w saszetkach.


Luvos - Maseczka oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini

Skład: Aqua, Sorbitol, Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Loess, Glycerin, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Prunus Persica Kemel Oil, Cetearyl Glucoside, Bentonite, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Helianthus Annuus (Sunfower) Seed Oil, Tocopherol, Maltodextrin, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum (Natural Essential Oils), Ci77891 (Titanium Dioxide), Ci77492 (Iron Hydroxides), Ci77499 (Iron Oxides), Ci77491 (Iron Oxides).

Luvos - Maseczka nawilżająca z olejkiem migdałowym

Skład: Aqua, Sorbitol, Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Loess, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate, Magnesium Aluminum Silicate, Cetearyl Glucoside, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol, Maris Sal, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum (Natural Essential Oils), Citronellol, Linalool, Ci77891 (Titanium Dioxide), Ci77492 (Iron Hydroxides), Ci77499 (Iron Oxides), Ci77491 (Iron Oxides).

  Próbki :
- Sylveco - Łagodzący krem pod oczy - nie stosowałam,
- Biolaven - Krem do twarzy na noc - sympatyczny, lekko matujący, jednak zapach kwaśnych winogron sprawił, że po niego nie sięgnę,
- Nature Progress - Odżywka do włosów- nie porwała mnie.

- 10% rabatu na zakupy w sklepie www.naturvita.pl


Podsumowując :
Bardzo byłam zadowolona z tonika, to mój hicior. POLECAM!!!
Masło shea z Mokosha bardzo sympatyczny produkt, zakochałam się dzieki niemu jeszcze bardziej w masłach shea!! POLECAM
Nawilżający krem pod prysznic, byłby ok gdyby nie ten zapach.
Maseczki Luvos - ok , jednak nie porwały mnie za bardzo, taka odskocznia od zwykłych glinek.
Po raz kolejny poznałam nowe produkty i marki.
Twórcy NzP czytają w moich myślach i jestem bardzo zadowolona z zawartości marcowego pudełka.


Dałam temu pudełku 7 z 10 punktów.

Buziaki:***
AkinAA1

piątek, 15 lipca 2016

NOWOŚCI w kosmetyczce : Dr.Hauschka

Witam Kochani :)

Dziś chce opowiedzieć Wam o kosmetyku jaki dostałam do testów od firmy Dr.Hauschka.



http://www.dr.hauschka.pl/

W 1935 roku Dr. Rudolf Hauschka założył przedsiębiorstwo farmaceutyczne WALA, w którym produkowano ponad 900 różnych leków.

Leki były oparte na roślinach leczniczych i substancji naturalnych.
W 1962 roku do zespołu firmy WALA dołączyła Elisabeth Sigmund, która stworzyła linie kosmetyków zgodnych z ideą firmy.

Obecnie firma WALA zatrudnia ok. 900 pracowników i ma 2 podstawowe działy:
Leki Wala i Kosmetyki Dr. Hauschka (w tym seria Dr. Hauschka Med), które eksportuje do 40 krajów świata.

Kosmetyki Dr. Hauschka posiadają certyfikat NaTrue - międzynarodowej organizacji certyfikującej kosmetyki naturalne i organiczne oraz są opatrzone znakiem jakości BDIH „Kontrolowany kosmetyk naturalny” - zrzeszenia niemieckich producentów farmaceutyków, środków ochrony zdrowia, suplementów diety i środków higieny osobistej.

Kosmetyki Dr. Hauschka:
- to kosmetyki organiczne, komponowane wyłącznie z wysokiej jakości olejów i wosków roślinnych oraz olejków eterycznych, z wyciągami z roślin leczniczych;
- ich składniki pochodzą z upraw biodynamicznych,
- nie zawierają żadnych syntetycznych substancji konserwujących, barwiących ani zapachowych, parabenów, olejów mineralnych, silikonów oraz PEG, GMO;
- są testowane dermatologicznie wyłącznie na ochotnikach.


Zapraszam na filmik




Do przetestowania dostałam Tonik regulujący na dzień i na noc.
100ml - 84.00 PLN

W pięknej butelce ze srebrnym atomizerem kryje się mętny żótawo-pomarańczowy płyn. Zapachem przypomina napar leczniczy z ziół.

Nic dziwnego kompozycja zawiera rośliny lecznicze: przelot pospolity, nagietek i nasturcję, które mają działanie przeciwbakteryjne i łagodzące odczyny zapalne.

Tonik ten szczególnie sprawdzi się u osób z cerą tłustą i mieszaną, z tendencją do wykwitów ropnych i stanów zapalnych.

Tonik należy delikatnie wklepać w skórę po dokładnym oczyszczeniu jej.


Skład: Water (Aqua), Alcohol, Anthyllis Vulneraria Extract, Calendula Officinalis Flower Extract, Tropaeolum Majus Flower/Leaf/Stem Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Bark Extract, Echinacea Pallida Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Bark/Leaf Extract, Bellis Perennis (Daisy) Flower Extract, Fragrance (Parfum), Citronellol*, Geraniol*, Linalool*, Lactic Acid.

*składnik naturalnego olejku eterycznego

Więcej informacji o firmie i produkcie znajdziecie na TUTAJ 

Mieliście styczność z produktami Dr.Hauschka???

Buziaki :***
AkinAA1

sobota, 9 lipca 2016

NOWOŚCI w kosmetyczce : Zielone Laboratorium

Hej Kochani :)

Dziś chciałabym Wam zaprezentować NOWOŚCI w mojej kosmetyczce, czyli produkty, które pojawiły się u mnie.. i mam nadzieję że zostaną ze mną na dobre.

Zielone Laboratorium tak nazywa się firma, której kosmetyki będę testować.

https://zielonelaboratorium.pl/


Zapraszam na filmik



                     Zielone Laboratorium to firma stworzona przez Sylwie i Aleksandrę Dziegieć - siostry.
Dziewczyny są wegankami i produkują wegańskie kosmetyki, dbając o przyrodę, zwierzęta i całą Ziemię.
Obie Panie mają wykształcenie i doświadczenie w branży kosmetycznej.

Misją firmy jest  poczucie odpowiedzialności za świat i szacunek do wszystkich istot żywych.
Tworzą wysokiej jakości kosmetyki ekologiczne, skuteczne i przyjemne w użyciu.

Kosmetyki z Zielonego Laboratorium zawierają wyłącznie naturalne i bezpieczne komponenty. W składzie kosmetyków znajdują się soki owocowe i warzywne, oraz proste bazy kosmetyczne.
Nie ma w nich PEG-ów, silikonów, parabenów. Są całkowicie wegańskie.

Panie walczą też o dobro zwierząt, dlatego część wpływów ze sprzedaży kosmetyków wspiera fundacje na rzecz zwierząt.


Brawo dla kolejnych młodych kobiet które zakładają swoje firmy i tworzą bardzo dobre jakościowe naturalne kosmetyki!! Oby tak dalej.

Polskie i naturalne !!!


Ja do testów wybrałam :
Żel do mycia twarzy i ciała - 250 ml - 38,00PLN (TUTAJ kupisz) oraz
Balsam do ciała poprawiający koloryt skóry z pomidorem i marchewką - 250ml - 45,00 PLN (TUTAJ kupisz).

Żel ma proteiny owsa i po pierwszym użyciu byłam mile zaskoczona miękkością swojej skóry na twarzy.

Balsam ma poprawić koloryt skóry. Jest lato a ja nie opalam się, niestety podzielam też niechęć dziewczyn z Zielonego Laboratorium do opalaczy, które brudzą. Mam nadzieję, że ten balsam zapewni mi odrobinę kolorku ja skórze. Zobaczymy

Zabieram się za testowanie. Was zapraszam na zielonelaboratorium.pl
Pani Aleksandrze i Sylwii dziękuje za możliwośc przetestowania kosmetyków.

A Wy mieliście styczniść z Zielonym Laboratorium ???

Buziaki :***
AkinAA1

czwartek, 7 lipca 2016

OPENBOX Naturalnie z pudełka Lipiec 2016r.

Hej Kochani :)

Przychodzę dziś do Was z OPENBOXem Naturalnie z pudełka Lipiec 2016r.

Naturalnie z Pudełka to boxy z naturalnymi kosmetykami , bez parafiny, PEGów, pochodnych ropy i innych sztucznych składników.
Zawartość pudełka jest nieznana. Chociaż subskrybenci zostają pokierowani na np IG jaki jeden produkt może się znaleźć w tym miesiącu w pudełku. Tak oto dowiedzieliśmy się w czerwcu że w Lipcu w pudełku znajdzie się puder matujący z Pixie Cosmetics oraz ich pędzel do korektora.

Pudełko można zamówić na stronie naturalniezpudelka.pl do 15 dnia każdego miesiąca.



 Jednorazowa subskrypcja to koszt 89 zł, subskrypcja na 2 miesiące = 169 zł, a na 4 miesiące = 339 zł.




ZAPRASZAM na filmik




Co znalazło się w Lipcowym Naturalnie z Pudełka:



W lipcu do pudełka dołączony jest rabat do sklepu freshandnatural.pl


Pędzel 2 in 1 Pixie Cosmetics - 112zł 

Najważniejszym i najdroższym produktem z lipcowego pudełka jest pędzel do makijażu 2 in 1 concealer brush marki Pixie Cosmetics.
Pędzel jest dwuczęściowy. Ma kolor barwionego na turkus skunksa. Osobiście będe go chyba stosować jako pędzel do oczu.
Jego włosie jest bardzo miękkie a cały pędzle jest ciężki zrobiony jakby z metalu. Porządny ale nie masywny. Bardzo fajnie się nim operuje:)




Mega Matte Kapok Tree Powder - Pixie Cosmetics - 3,5g -39,900

Kolejny produkt o którym wiedzieliśmy, że będzie to puder matujący.
Jest produkt całkowicie roślinny, powstał na bazie zmikronizowanych włókien drzewa kapokowego.
Drzewo to występuje w amazońskich lasach.

Specjalnie dla Naturalnie z Pudełka Pixie Cosmetics wydał wersje tego pudru, który dopiero wchodzi na rynek. Pudełeczko ma logo naturalnie z pudełka.

NZP czyta w moich myślach. Jak zawsze :)
Właśnie szukam jakiegoś dobrego NATURALNEGO matującego pudru!!


Peeling solny - Fresh&Natural - 250g -29,90 zł 

Olbrzymem w pudełku okazał się peeling tropikalny z firmy Fresh&Natural.
Firmę Fresh&Natural bardzo dobrze znam.
To polska firma z naturalnymi kosmetykami.
Już dawno dawno temu zakochałam się w ich peelingach cukrowych:) teraz pewnie przepadnę w solnych:)
Peeling posiada właściwości złuszczające a także nawilżające.

Będzie musiał poczekać na swoją kolej bo jeszcze mam peeling z lutowego pudełka.



Saszetka soli do kąpieli - Fresh&Natural

W pudełku znalazła się też próbka soli do kąpieli z Fresh&Natural. Wanny nie posiadam ale zurzyję ją do kąpieli stóp. Zapach lawenda i zielona herbata będzie niezłym relaksem.










Serum z witaminą E - Your Natural Side - 10 ml - 29,99 zł.

Ostatnim pełnowymiarowym produktem w pudełku okazało się serum z witaminą E marki Your Natural Side. Bardzo oleista konsystencja. Nic dziwnego, bo to witamina E i olej z pestek słonecznika. Serum ma działać przeciwstarzeniowo, nawilżająco i regenerująco, rozjaśniająco oraz ochronić przed czynnikami zewnętrznymi np promieniowaniem UV.
Zobaczymy !

NZP czyta w moich myślach ponownie - własnie poszukiwałam jakiegoś serum.



 Mini mydełko oraz próbka balsamu do ciała i żelu do kąpieli  - Speick - 1,19 zł oraz -nieznana wartość.


Takie mydełko właśnie wylądowało u mnie w projekcie denko. Niestety nie sprawdziło się do mycia twarzy. Zużyłam je do mycia ciała. Było ok. Bardzo męski zapach ma te mydełko.


Prezentem jaki otrzymałam za ponowną 4 miesięczną subskrybcje był krem z olejem kokosowym firmy Nacomi i 2 próbki ECO labu i jakiejś nieznane mi rosyjskiej formy.


Jestem zadowolona z tego pudełka. Chociaż na początku lekko zawiedziona byłam, że nie znalazły się w nim produkty strikte na lato np. Filtr przeciwsłoneczny, czy balsam.

Zabieram się za testowanie produktów.

A Wy już macie swoje pudełko?
Jesteście z niego zadowoleni??

Buziaki:***
AkinAA1