Hej Kochani:)
Dziś Vleg.. to znaczy Vlog :)
Pomarudzę Wam trochę o tym jak Gizmo rozrabia i niszczy moje kwiatki i o tym jak rogi rosną... komu? zobaczcie filmik
Zapraszam
Buziaki:***
AkinAA1
czwartek, 15 września 2016
wtorek, 13 września 2016
RECENZJA: Balsam i Żel z firmy Zielone Laboratorium
Hej Kochani :)
Jakiś czas temu w mojej łazience zagościł pewien wegański duet : Balsam i żel z firmy Zielone Laboratorium.
ZAPRASZAM na filmik
Zielone Laboratorium to POLSKA firma założona przez dwie siostry Sylwie i Aleksandrę Dziegieć.
Obie panie są wegankami. Ich styl życia, przekonanie jak i kosmetyki które tworzą też są (że tak nazwę) wegańskie.
Pani Sylwia jest biochemikiem specjalistą kosmetologiem, a Pani Aleksandra biotechnologiem i specjalistą ds. oceny jakości. Obie Panie mają więc wykształcenie idealne do tworzenia kosmetyków oraz wieloletnie doświadczenie w branży kosmetycznej. Wiedzą co z czym połączyć aby wyszło coś wyśmienitego.
"Zielone Laboratorium zrodziło się z troski o współmieszkańców naszej planety, połączonej z profesjonalną wiedzą na temat tworzenia kosmetyków wysokiej jakości. Wierzymy, że otaczającą nas rzeczywistość kształtują codzienne wybory. Nasza misja opiera się na poczuciu odpowiedzialności za świat i szacunku do wszystkich istot żywych."
Te słowa całkowicie mnie do nich przekonały i to, że część wpływów ze sprzedaży kosmetyków wspiera fundacje na rzecz zwierząt (Stowarzyszenie Otwarte Klatki, Zaginął Dom - Fundacja „Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt - Viva!”, Fundacja Tara - schronisko dla koni, Schronisko w Korabiewicach).
Kosmetyki Zielonego Laboratorium są całkowicie wegańskie. Nie zawierają zanieczyszczeń ani składników pochodzenia zwierzęcego. Żadne zwierzę nie ucierpiało przy produkcji i testowaniu kosmetyków.
Wszystkie receptury Panie testują na sobie samych.
Kosmetyki z Zielonego Laboratorium to kosmetyki ekologiczne, zawierają wyłącznie naturalne, bezpieczne komponenty.
W składach kosmetyków możemy znaleźć soki owocowe i warzywne, a nośnikami substancji aktywnych są przebadane i proste bazy kosmetyczne.
Nie ma w nich PEG-ów, silikonów, parabenów. Są całkowicie wegańskie.
Do przetestowania wybrałam dwa kosmetyki: Balsam do ciała poprawiający koloryt skóry z pomidorem i marchewką oraz Żel do mycia twarzy i ciała hipoalergiczny.
Super nawilża no i oczywiście nadaje wspaniały kolor. Już po 2-3 użyciach zauważyłam, że moja skóra przybrała ładną naturalną opaleniznę. Ah te pomidory :) Nie musimy się martwić, że staniemy się pomarańczowi. Produkt nie robi też żadnych zacieków, bo to nie samoopalacz. No może troszkę taki naturalny samoopalacz bym powiedziała :)
Bardzo się cieszę, że miałam okazję przetestować tak fajne kosmetyki wegańskie! Jestem dumna z POLSKICH firm które produkują porządne kosmetyki naturalne. BRAWO !
Jeszcze nie raz wrócę do marki Zielone Laboratorium bo urzekli mnie nie tylko swoimi kosmetykami, składami, opakowaniami ale i samą ideą i pomocą dla zwierząt.
Mieliście styczność z Zielonym Laboratorium???
Buziaki :***
AkinAA1
Jakiś czas temu w mojej łazience zagościł pewien wegański duet : Balsam i żel z firmy Zielone Laboratorium.
ZAPRASZAM na filmik
Zielone Laboratorium to POLSKA firma założona przez dwie siostry Sylwie i Aleksandrę Dziegieć.
Obie panie są wegankami. Ich styl życia, przekonanie jak i kosmetyki które tworzą też są (że tak nazwę) wegańskie.
Pani Sylwia jest biochemikiem specjalistą kosmetologiem, a Pani Aleksandra biotechnologiem i specjalistą ds. oceny jakości. Obie Panie mają więc wykształcenie idealne do tworzenia kosmetyków oraz wieloletnie doświadczenie w branży kosmetycznej. Wiedzą co z czym połączyć aby wyszło coś wyśmienitego.
"Zielone Laboratorium zrodziło się z troski o współmieszkańców naszej planety, połączonej z profesjonalną wiedzą na temat tworzenia kosmetyków wysokiej jakości. Wierzymy, że otaczającą nas rzeczywistość kształtują codzienne wybory. Nasza misja opiera się na poczuciu odpowiedzialności za świat i szacunku do wszystkich istot żywych."Te słowa całkowicie mnie do nich przekonały i to, że część wpływów ze sprzedaży kosmetyków wspiera fundacje na rzecz zwierząt (Stowarzyszenie Otwarte Klatki, Zaginął Dom - Fundacja „Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt - Viva!”, Fundacja Tara - schronisko dla koni, Schronisko w Korabiewicach).
Kosmetyki Zielonego Laboratorium są całkowicie wegańskie. Nie zawierają zanieczyszczeń ani składników pochodzenia zwierzęcego. Żadne zwierzę nie ucierpiało przy produkcji i testowaniu kosmetyków.
Wszystkie receptury Panie testują na sobie samych.
Kosmetyki z Zielonego Laboratorium to kosmetyki ekologiczne, zawierają wyłącznie naturalne, bezpieczne komponenty.
W składach kosmetyków możemy znaleźć soki owocowe i warzywne, a nośnikami substancji aktywnych są przebadane i proste bazy kosmetyczne.
Nie ma w nich PEG-ów, silikonów, parabenów. Są całkowicie wegańskie.
Do przetestowania wybrałam dwa kosmetyki: Balsam do ciała poprawiający koloryt skóry z pomidorem i marchewką oraz Żel do mycia twarzy i ciała hipoalergiczny.
Zaczniemy od mojej miłości. TAK Miłości bo zakochałam się w tym balsamie.
Balsam umieszczony jest z zgrabnej przezroczystej buteleczce z pompką. Pompka "wydobywa na świat" odpowiednią ilość produktu, nie za dużo i nie za mało.
Balsam ma kolor lekko pomarańczowy i zapach odnóżek od pomidora. Nic dziwnego bo w skład balsamu wchodzi pomidor. Na początku martwiłam się tym zapachem ale nie potrzebnie. Jest to odświeżający lekki zapach który na skórze nie zostaje długo.
Balsam bardzo szybko się wchłania. To produkt dorównujący we wchłanianiu się balsamowi z vaseline w sprayu. Z tego powodu ale i nie tylko z tego stał się moim ulubieńcem. Gdy chce nawilżenia i nie mam zbyt dużo czasu na to aby produkt się mógł wchłonąć, używam tego balsamu. Na prawdę w mgnieniu oka się wchłania i nie zostawia lepkiej skóry. Idealny na upały.
Super nawilża no i oczywiście nadaje wspaniały kolor. Już po 2-3 użyciach zauważyłam, że moja skóra przybrała ładną naturalną opaleniznę. Ah te pomidory :) Nie musimy się martwić, że staniemy się pomarańczowi. Produkt nie robi też żadnych zacieków, bo to nie samoopalacz. No może troszkę taki naturalny samoopalacz bym powiedziała :)
Produkt jest bardzo wydajny. Używam go prawie codziennie a nawet i 2 razy dziennie odkąd go dostałam a dopiero przekroczyłam połowę butelki.
Skład produktu jest wyśmienity:
Erytruloza, Masło shea, Olej marchwiowy, Pomidor, Masło kakaowe, Tocoferol, Olejek grapefruitowy, Olejek cynamonowy, Olejek geraniowy
Więcej o produkcie możecie przeczytać na stronie Zielonego Laboratorium TUTAJ
Kupując ten produkt wspierasz Fundację VIVA – Kampanię ZAGINĄŁ DOM
POLECAM !!!
Z tym gagadkiem zaistniała by wielka miłość gdyby ... no właśnie gdyby nie to, że jestem uczulona na proteiny owsa :( ale o tym zaraz.
Żel znajduje się w przezroczystej butelce otwieranej z kapsla. Produkt ma kolor blado-żółto przezroczysty z dużą ilością bąbelków.
Bardzo fajnie się pieni na twarzy, troszkę słabiej na ciele. Skóra po nim jest bardzo miękka i oczyszczona. Nie czułam efektu nieprzyjemnego napięcia.
Wszystko było by fajnie gdyby nie ten owies. Kiedyś miałam nieprzyjemności z produktem który miał w sobie proteiny owsa ale o tym zapomniałam. MÓJ BŁĄD!!! mimo że produkt jest hipoalergiczny moja skóra i oczy źle zareagowały na ten produkt. Oczy strasznie piekły, były załzawione, spuchnięte i zaczerwienione a na skórze pojawiła się lekka wysypka (jakby pokrzywka). Po odstawieniu produktu stan ten minął i wszystko się uspokoiło. Bardzo żałuje, że nie mogłam go używać, bo produkt sam w sobie był bardzo przyjemny i dobry.
Kupując ten produkt wspierasz FUNDACJĘ TARA - SCHRONISKO DLA KONI
Skład :
Aqua - medium w którym wszystkie składniki są rozpuszczone
Cocamidopropyl Betaine - delikatny, roślinny środek myjący
Sodium Cocoamphoacetate - delikatny, roślinny środek myjący
Glycerin - humektant, związek zatrzymujący wodę w skórze
Hydrolyzed Oats - proteiny owsa, działają nawilżająco i zmiękczająco
Phytic Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate - składniki wchodzące w skład czynnika chelatującego, który wspomaga działanie konserwantu
Sodium Chloride - składnik stabilizujący
Xanthan Gum - zagęstnik pochodzenia naturalnego
Citric Acid - regulator pH
Potassium Sorbate, Sodium Benzoate - konserwanty
Cocamidopropyl Betaine - delikatny, roślinny środek myjący
Sodium Cocoamphoacetate - delikatny, roślinny środek myjący
Glycerin - humektant, związek zatrzymujący wodę w skórze
Hydrolyzed Oats - proteiny owsa, działają nawilżająco i zmiękczająco
Phytic Acid, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate - składniki wchodzące w skład czynnika chelatującego, który wspomaga działanie konserwantu
Sodium Chloride - składnik stabilizujący
Xanthan Gum - zagęstnik pochodzenia naturalnego
Citric Acid - regulator pH
Potassium Sorbate, Sodium Benzoate - konserwanty
Więcej o produkcie możecie przeczytać na stronie Zielonego Laboratorium TUTAJ
Bardzo się cieszę, że miałam okazję przetestować tak fajne kosmetyki wegańskie! Jestem dumna z POLSKICH firm które produkują porządne kosmetyki naturalne. BRAWO !
Jeszcze nie raz wrócę do marki Zielone Laboratorium bo urzekli mnie nie tylko swoimi kosmetykami, składami, opakowaniami ale i samą ideą i pomocą dla zwierząt.
Mieliście styczność z Zielonym Laboratorium???
Buziaki :***
AkinAA1
piątek, 9 września 2016
Projekt DENKO Sierpień 2016r.
Hej Kochani :)
Czas na denko !
Przychodzę do Was z pustakami z miesiąca sierpień. Oj jak smutno że lato i wakacje za nami. Na szczęście jeszcze odrobina ciepła jest :)
ZAPRASZAM na filmik
Czas na denko !
Przychodzę do Was z pustakami z miesiąca sierpień. Oj jak smutno że lato i wakacje za nami. Na szczęście jeszcze odrobina ciepła jest :)
ZAPRASZAM na filmik
Denko sierpień 2016r.:
- VASELINE Intensiv Care balsam w sprayu - Cocoa Radiant
- Peeling cukrowy ORGANIQUE japońska wiśnia
- NATURE MOI – nawilżający krem pod prysznic o zapachu kleju biurowego hehe
- NOVA KOSMETYKI Go Crannbery Olejek do Demakijażu Twarzy i Oczu
- NOVA KOSMETYKI Go Crannbery hipoalergiczna maska do twarzy
- ECO LAB – tonik nawilżający do twarzy
- EUBIONA miodowo ziołowy krem na noc do skóry dojrzałej i suchej
- BANIA AGAFII – dziegciowa maseczka oczyszczająca do twarzy
- Maska do twarzy z acerolą peel off z Claya
- Francuska glinka niebieska
- Olej tamanu nierafinowany z e-naturalne.pl
- Próbka Little Siberica balsam do ciała
- Maska do włosów ekologiczny balsam do włosów z lnem i przenicą Margarita Eco
- Czarna pasta do zębów z aktywnym węglem z ECODENTA
- Organiczna pasta do zębów- wzmacniająca szkliwo- borówka brusznica Receptura Babci Agafii
- Seche Vite TOP COAT Lakier z utwardzaczem
- Black Diamond Hardener - Odżywka wzmacniająca paznokcie - Golden Rose
- Maybelline korektor affinitone nude beige 01
- Linda mydło do rąkz Biedronki
Ile wydałam z ZŁ:
1.
35
2.
26,99
3.
59,90
4.
19,00
5.
29,00
6.
39,00
7.
11,99
8.
27,90
9.
7,50
10.
8,79
11.
10,63
12.
8,90
13.
–
14.
11,64
15.
19,99
16.
16,90
17.
17,90
18.
12,90
19.
13,96
20. 4,50
20 rzeczy = 382,39 ZŁ
Hmm... trochę dużo, ale dużo też rzeczy pokończyło się tych które przez wiele wiele miesięcy używałam.
Zobaczymy jak to będzie wyglądać w przyszłym miesiącu.
Jak u Was wyglądało denko sierpniowe? dużo zużyliście???
Buziaki:***
AkinAA1
Etykiety:
bania agafii,
calaya,
denko,
eubiona,
Organique,
projekt denko,
zdenkowani
wtorek, 6 września 2016
RECENZJA: Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics
Hej Kochani :)
Dziś przychodzę do Was z recenzją Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics.
Kosmetyk dostałam do przetestowania jakiś czas temu. Pokładałam w nim wielkie nadzieje.
Kocham śluz ślimaka, ma on zbawienny wpływ na skórę problematyczną, a ja taką właśnie mam.
Zapraszam na openboxa Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics TUTAJ
Zapraszam na filmik z recenzją
Firma Nature Cosmetics to POLSKA firma. Założyli ją dwaj panowie Artur i Tomasz Margas.
W 2007 roku zaczęli hodowlę ślimaków oraz pozyskiwać śluz ślimaka. Chów i pobór śluzu jest na najwyższym poziomie. Nic złego nie dzieje się zwierzętom, więc możemy spokojnie spać, są traktowane po królewsku!
Po wieloletniej ciężkiej pracy i wielu badaniach dermatologicznych uzyskano śluz ślimaka najwyższej jakości.

Badania dermatologiczne przeprowadzone w akredytowanej i certyfikowanej klinice dermatologicznej - aplikacyjne i aparatowe - potwierdziły, że śluz jest najlepszej jakości.
Produkt/serum jest wysokiej jakości dermokosmetykiem, ja bym nazwała go wręcz "opatrunkiem na skórę problematyczną".
Wielokrotnie testowany w warunkach klinicznych, stosowany w wielu gabinetach kosmetycznych oraz dermatologicznych i polecany przez wielu znaczących dermatologów.
Zapewnienia producenta:
"Serum przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry. Dzięki odpowiedniemu zestawieniu składników naturalnych występujących w śluzie (m.in. alantoina, kw. glikolowy, kolagen, elastyna) serum doskonale pielęgnuje oraz szybko regeneruje skórę po rożnego rodzaju podrażnieniach, otarciach, świeżych bliznach pooparzeniowych i zanikowych (potrądzikowych). rum żel ze śluzem ślimaka i kw. hialuronowym przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry.
Dzięki odpowiedniemu zestawieniu składników naturalnych występujących w śluzie (m.in. alantoina, kw. glikolowy, kolagen, elastyna) serum doskonale pielęgnuje oraz szybko regeneruje skórę po rożnego rodzaju podrażnieniach, otarciach, świeżych bliznach pooparzeniowych i zanikowych (potrądzikowych).
Badania kliniczne potwierdziły również, że żel Healthy Skin skutecznie łagodzi objawy łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy przesuszeń skórnych. Codzienne stosowanie serum wygładza skórę, poprawia jej koloryt, elastyczność i nawilżenie.Badania kliniczne potwierdziły również, że żel Healthy Skin skutecznie łagodzi objawy łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy przesuszeń skórnych. Codzienne stosowanie serum wygładza skórę, poprawia jej koloryt, elastyczność i nawilżenie."
Więcej o firmie i genialnym działaniu śluzu ślimaka możecie przeczytać na stronie Nature Cosmetics TUTAJ.
Śluz Ślimaka - cudeńko czy mit?
Kosmetyki ze śluzem ślimaka ostatnio rosną na rynku jak grzyby po deszczu.
Ja osobiście uwielbiam śluz ślimaka który działa na moją skórę zbawiennie.
Śluz ślimaka jest cennym surowcem, który dostarcza naszej skórze cennych substancji aktywnych, minerałów, mikroelementów i białek.
Śluz jak i serum Helthy Skin pomaga w walce z wieloma poważnymi problemami skórnymi takimi jak egzema, łuszczyca, trądzik, atopowe zapalenie skóry, oparzenia i wielu wielu innych przypadkach.
Serum pobudza regenerację skóry, dzięki czemu skóra odnawia się. Śluz jest też silnym przeciwutleniaczem, dzięki czemu walczy z procesem starzenia się i pierwszymi zmarszczkami.
Śluz ma działanie przeciwzapalne i ochronne, działa trochę jak antybiotyk.
Serum zalecane jest wszędzie tam, gdzie skóra jest sucha i problematyczna, gdzie naskórek wymaga odbudowy. Delikatnie złuszcza martwe partie naskórka i ułatwia powstawanie nowego naskórka. Idealnie działa na oparzenia, koi swędzenie i ból oraz regeneruje skórę.
Efekty wspaniałego działania serum możemy zobaczyć na zdjęciach umieszczonych na stronie producenta w galerii gdzie użytkownicy serum pokazali jak ich stan skóry polepszył się po używaniu preparatu. TUTAJ
Śluz ślimaka zawiera w sobie drogocenne substancje:
- naturalną alantolinę, która pielęgnuje oraz nawilża naszą skórę.Widzieliście połamanego, bądź z rannego ślimaka? One potrafią się w mgnieniu oka zregenerować.
- glikokoniugaty, czyli substancje zwiększającą aktywność fibroblastów skóry. To takie przyśpieszacze regeneracji i odbudowy skóry.
- cenne witaminy takie jak witamina A,C oraz E oraz białka.
- naturalne substancje przeciwbakteryjne oraz antybiotyczne. Taki naturalny antybiotyk.
- kolagen i elastyna, które stanowią podstawowy budulec naszej skóry, a z wiekiem jest go coraz mniej, co przyczynia się do zmarszczek.
- kwas glikolowy, który pełni rolę naturalnej substancji zdzierającej i jest silnym przeciwutleniaczem.
- mukopolisacharydy, które pomagają łagodzić podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry.
Dodatkowo samo serum wzbogacone zostało o kwas hialuronowy. Kwas ten wiąże wodę w skórze przez co intensywnie ją nawilża.
Dokładny skład serum znajdziecie TUTAJ
INCI:
Snail Secretion Filtrate (98.2%) - czyli śluz ślimaka
Sodium Hyaluronate (1.0%) - 1% kwas hialuronowy
Phenoxyethanol(0.8%), Ethylhexylglycerine - konserwanty.
98% śluzy ślimaka to wysoki poziom zawartości. Można spodziewać się więc dobrych efektów.
1% kwas hialuronowy ma za zadanie nawilżyć skórę i dodatkowo też łagodzić. Uwielbiam kwas hialuronowy.
Jedną rzeczą do której mogę się przyczepić to Phenoxyethanol, który należy do grupy parabenów, który może podrażnić ale nie musi i który powinniśmy gdy się da unikać.
Paczuszka z serum wyglądała ślicznie. Serum znajdowało się na sianku opakowane w pakowny papier zawiązany nicią konopną.
Zapach sianka unosił się w powietrzu gdy rozpakowałam paczkę.
W środku było serum ale kilka ulotek i informacji na temat produktu.
Serum nakładałam na jeszcze lekko wilgotną twarz (tak jak nakładam kwas hialuronowy) delikatnie wklepując. Przy wsmarowywaniu preparatu, możemy uzyskać lekko białawą powłoczkę, która szybko się wchłania.
Firma Nature Cosmetics po sukcesach serum Helthi Skin wypuściła na rynek maski w płachcie ze śluzem ślimaka. Ciekawa jestem jak się sprawdzają. Jeśli tak znakomicie jak serum warto zaopatrzyć się w te maski.
Mieliście już styczność ze śluzem ślimaka i firmą Nature Cosmetics??
Buziaki:***
AkinAA1
Dziś przychodzę do Was z recenzją Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics.
Kosmetyk dostałam do przetestowania jakiś czas temu. Pokładałam w nim wielkie nadzieje.
Kocham śluz ślimaka, ma on zbawienny wpływ na skórę problematyczną, a ja taką właśnie mam.
Zapraszam na openboxa Serum ze śluzu Ślimaka Helfy Skin od Nature Cosmetics TUTAJ
Zapraszam na filmik z recenzją
Firma Nature Cosmetics to POLSKA firma. Założyli ją dwaj panowie Artur i Tomasz Margas.
W 2007 roku zaczęli hodowlę ślimaków oraz pozyskiwać śluz ślimaka. Chów i pobór śluzu jest na najwyższym poziomie. Nic złego nie dzieje się zwierzętom, więc możemy spokojnie spać, są traktowane po królewsku!
Po wieloletniej ciężkiej pracy i wielu badaniach dermatologicznych uzyskano śluz ślimaka najwyższej jakości.

Badania dermatologiczne przeprowadzone w akredytowanej i certyfikowanej klinice dermatologicznej - aplikacyjne i aparatowe - potwierdziły, że śluz jest najlepszej jakości.
Produkt/serum jest wysokiej jakości dermokosmetykiem, ja bym nazwała go wręcz "opatrunkiem na skórę problematyczną".
Wielokrotnie testowany w warunkach klinicznych, stosowany w wielu gabinetach kosmetycznych oraz dermatologicznych i polecany przez wielu znaczących dermatologów.
Zapewnienia producenta:
"Serum przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry. Dzięki odpowiedniemu zestawieniu składników naturalnych występujących w śluzie (m.in. alantoina, kw. glikolowy, kolagen, elastyna) serum doskonale pielęgnuje oraz szybko regeneruje skórę po rożnego rodzaju podrażnieniach, otarciach, świeżych bliznach pooparzeniowych i zanikowych (potrądzikowych). rum żel ze śluzem ślimaka i kw. hialuronowym przeznaczone jest do każdego rodzaju skóry.
Dzięki odpowiedniemu zestawieniu składników naturalnych występujących w śluzie (m.in. alantoina, kw. glikolowy, kolagen, elastyna) serum doskonale pielęgnuje oraz szybko regeneruje skórę po rożnego rodzaju podrażnieniach, otarciach, świeżych bliznach pooparzeniowych i zanikowych (potrądzikowych).
Badania kliniczne potwierdziły również, że żel Healthy Skin skutecznie łagodzi objawy łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy przesuszeń skórnych. Codzienne stosowanie serum wygładza skórę, poprawia jej koloryt, elastyczność i nawilżenie.Badania kliniczne potwierdziły również, że żel Healthy Skin skutecznie łagodzi objawy łuszczycy, atopowego zapalenia skóry, egzem czy przesuszeń skórnych. Codzienne stosowanie serum wygładza skórę, poprawia jej koloryt, elastyczność i nawilżenie."
Więcej o firmie i genialnym działaniu śluzu ślimaka możecie przeczytać na stronie Nature Cosmetics TUTAJ.
Śluz Ślimaka - cudeńko czy mit?
Kosmetyki ze śluzem ślimaka ostatnio rosną na rynku jak grzyby po deszczu.
Ja osobiście uwielbiam śluz ślimaka który działa na moją skórę zbawiennie.
Śluz ślimaka jest cennym surowcem, który dostarcza naszej skórze cennych substancji aktywnych, minerałów, mikroelementów i białek.
Śluz jak i serum Helthy Skin pomaga w walce z wieloma poważnymi problemami skórnymi takimi jak egzema, łuszczyca, trądzik, atopowe zapalenie skóry, oparzenia i wielu wielu innych przypadkach.
Serum pobudza regenerację skóry, dzięki czemu skóra odnawia się. Śluz jest też silnym przeciwutleniaczem, dzięki czemu walczy z procesem starzenia się i pierwszymi zmarszczkami.
Śluz ma działanie przeciwzapalne i ochronne, działa trochę jak antybiotyk.
Serum zalecane jest wszędzie tam, gdzie skóra jest sucha i problematyczna, gdzie naskórek wymaga odbudowy. Delikatnie złuszcza martwe partie naskórka i ułatwia powstawanie nowego naskórka. Idealnie działa na oparzenia, koi swędzenie i ból oraz regeneruje skórę.
Efekty wspaniałego działania serum możemy zobaczyć na zdjęciach umieszczonych na stronie producenta w galerii gdzie użytkownicy serum pokazali jak ich stan skóry polepszył się po używaniu preparatu. TUTAJ
Śluz ślimaka zawiera w sobie drogocenne substancje:
- naturalną alantolinę, która pielęgnuje oraz nawilża naszą skórę.Widzieliście połamanego, bądź z rannego ślimaka? One potrafią się w mgnieniu oka zregenerować.- glikokoniugaty, czyli substancje zwiększającą aktywność fibroblastów skóry. To takie przyśpieszacze regeneracji i odbudowy skóry.
- cenne witaminy takie jak witamina A,C oraz E oraz białka.
- naturalne substancje przeciwbakteryjne oraz antybiotyczne. Taki naturalny antybiotyk.
- kolagen i elastyna, które stanowią podstawowy budulec naszej skóry, a z wiekiem jest go coraz mniej, co przyczynia się do zmarszczek.
- kwas glikolowy, który pełni rolę naturalnej substancji zdzierającej i jest silnym przeciwutleniaczem.
- mukopolisacharydy, które pomagają łagodzić podrażnienia oraz zaczerwienienia skóry.
Dodatkowo samo serum wzbogacone zostało o kwas hialuronowy. Kwas ten wiąże wodę w skórze przez co intensywnie ją nawilża.
Dokładny skład serum znajdziecie TUTAJ
INCI:
Snail Secretion Filtrate (98.2%) - czyli śluz ślimaka
Sodium Hyaluronate (1.0%) - 1% kwas hialuronowy
Phenoxyethanol(0.8%), Ethylhexylglycerine - konserwanty.
98% śluzy ślimaka to wysoki poziom zawartości. Można spodziewać się więc dobrych efektów.
1% kwas hialuronowy ma za zadanie nawilżyć skórę i dodatkowo też łagodzić. Uwielbiam kwas hialuronowy.
Jedną rzeczą do której mogę się przyczepić to Phenoxyethanol, który należy do grupy parabenów, który może podrażnić ale nie musi i który powinniśmy gdy się da unikać.
Paczuszka z serum wyglądała ślicznie. Serum znajdowało się na sianku opakowane w pakowny papier zawiązany nicią konopną.Zapach sianka unosił się w powietrzu gdy rozpakowałam paczkę.
W środku było serum ale kilka ulotek i informacji na temat produktu.
Serum znajduje się w plastikowym, białym opakowaniu typu air less. Super! bardzo lubię opakowanie tego typu, ponieważ nie musimy wsadzać palców do produktu i otwierać wieczka dostarczając tlenu i dodatkowych bakterii do produktu. Wyciskamy odpowiednią ilość produktu na rękę a reszta bezpiecznie siedzi sobie w pojemniku.
Jeden minus niestety po intensywnym używaniu produktu napis z przodu opakowania starł się troszkę.
Serum na pojemność 30 ml a jego koszt to 120zł.
Taka pojemność starczyła mi na niecałe 2 miesiące, stosując serum wieczorem i czasem rano.
Konsystencja serum, to przezroczysty żel bez zapachu! Wszyscy ci, którzy martwią się, że śluz ślimaka może śmierdzieć - bez obaw jest bez zapachowy, a dzięki połączeniu z kwasem hialuronowym dodatkowo nawilża.
Konsystencja serum, to przezroczysty żel bez zapachu! Wszyscy ci, którzy martwią się, że śluz ślimaka może śmierdzieć - bez obaw jest bez zapachowy, a dzięki połączeniu z kwasem hialuronowym dodatkowo nawilża.
Serum nakładałam na jeszcze lekko wilgotną twarz (tak jak nakładam kwas hialuronowy) delikatnie wklepując. Przy wsmarowywaniu preparatu, możemy uzyskać lekko białawą powłoczkę, która szybko się wchłania.
Po przeschnięciu preparatu można wedle uznania nałożyć krem.
Nie czułam ściągnięcia skóry jak w przypadku nakładania kwasu hialuronowego. Nie czułam też żadnego dyskomfortu, pieczenia czy innych nieprzyjemnych wrażeń, wręcz odwrotnie w przypadku twarzy i moich stanów zapalnych, poczułam ulgę, nawilżenie, ukojenie i brak swędzenia. Skóra szybciej się regenerowała a wszelkie ranki i pryszcze szybciej się goiły.
W przypadku oparzenia słonecznego zauważyłam, że skóra po zastosowaniu serum już nie piekła a zaczerwienienie ucichło. W przypadku drobnych ran i zadrapań (przez kota) wszystko szybciej się goiło a miejsca po ranach i blizny znikały.
Na twarzy zauważyłam po dłuższym stosowaniu kilka suchych skórek, zapewne dzięki zawartości kwasu
glikolowego, który pełni rolę naturalnej substancji zdzierającej. Złuszczanie się nie było jednak zbyt intensywne i nie przeszkadzało mi.
Z całego serca polecam Wam ten produkt. Jakość produktu jest wyśmienita a zawartość śluzu ślimaka bardzo wysoka, aż 98%. Jeśli masz problemy ze skórą warto wypróbować te cudeńko.
To taki opatrunkiem na skórę problematyczną. Kosmetyk do zadań specjalnych !
Firma Nature Cosmetics po sukcesach serum Helthi Skin wypuściła na rynek maski w płachcie ze śluzem ślimaka. Ciekawa jestem jak się sprawdzają. Jeśli tak znakomicie jak serum warto zaopatrzyć się w te maski.
Mieliście już styczność ze śluzem ślimaka i firmą Nature Cosmetics??
Buziaki:***
AkinAA1
sobota, 3 września 2016
OPENBOX Naturalnie z pudełka Wrzesień 2016r.
Hej Kochani :)
Przychodzę do Was z lekkim opóźnieniem z openboxem Naturalnie z Pudełka Wrzesień 2016r.
Zapraszam na filmik
Co znalazło się we wrześniowym pudełku:
Nova Kosmetyki Go Cranberry - Żurawinowa pianka do higieny intymnej -150 ml - 32,00 PLN
O Tym produkcie wiedzieliśmy, że będzie we wrześniowym pudełku.
Produkt Polskiej firmy Nova Kosmetyki. Miałam już kilka produktów tej firmy i były ok. Najbardziej pokochałam się z olejkiem do demakijażu.
W pudełku znajdziemy naturalny produkt do higieny intymnej w piance. Jestem chyba pełna obaw. Nie tylko dziwna forma ale i naturalny produkt.. czy się sprawdzi? czy mnie nie podrażni? a może to cud nad cudami?
Zobaczymy
Butelka jest dość potężna i ciężka.
Termissa - Woda termalna z Podhala -150 ml - 17,27 PLN
Woda termalna z Podhala - pierwszy raz o niej słyszę. Brawo Polska :)
Ma łagodzić, koić, odświeżać. Posiada magnez, wapń i krzemionkę, które pobudzają naturalną regenerację skóry.
Wodę zostawiamy do wyschnięcia na skórze. Plus za to :)
Wszystko co koi i łagodzi u mnie mile widziane. Jak się nie sprawdzi będę jej używać do nawilżania masek z glinki.
Eco Laboratorie - Nawilżający/oczyszczający żel do mycia twarzy - 150 ml -17,00 PLN
Mógł się trafić jeden z 2 żelów. U mnie trafił się oczyszczający. Fajnie. Chociaż za Cco Labem za mocno nie przepadam. Mam tyle rzeczy od nich i jakoś mnie nie powaliły. Szczególnie z tonikami się męczę :( Mam nadzieję że żel okaże się fajniejszy jak nie oddam go komuś z rodziny.
Mokosh Cosmetics - Balsam do ust Żurawina - ml - 45,00 PLN
To Nowość i premiera firmy Mokosh. Wiedzieliśmy, że będzie coś nowego z Mokosha ale nie wiedzieliśmy co.
Balsam ma śliczne opakowanie i śliczny perłowy odcień. Podobno lekki kolorek nadaje. Nie mogę się doczekać aż go użyje ale musi poczekać bo mam na razie za dużo naturalnych maseł pootwieranych :)
Kupon rabatowy do Nova Kosmetyki.
Zabrakło jednak w tym pudełku jakiejś próbki :( zawsze była jakaś próbka kremu, balsamu czy czegoś takiego.
Pudełko fajne, na razie marudzę ale zapewne będę z tych produktów bardzo zadowolona.
Gizmo już jest zadowolony bo ma swój papier z pudełka :))
Posiadacie swoje pudełko?
Jak Wam się podoba wrześniowa zawartość NzP??
Buziaki:***
AkinAA1
Przychodzę do Was z lekkim opóźnieniem z openboxem Naturalnie z Pudełka Wrzesień 2016r.
Zapraszam na filmik
Co znalazło się we wrześniowym pudełku:
Nova Kosmetyki Go Cranberry - Żurawinowa pianka do higieny intymnej -150 ml - 32,00 PLN
O Tym produkcie wiedzieliśmy, że będzie we wrześniowym pudełku. Produkt Polskiej firmy Nova Kosmetyki. Miałam już kilka produktów tej firmy i były ok. Najbardziej pokochałam się z olejkiem do demakijażu.
W pudełku znajdziemy naturalny produkt do higieny intymnej w piance. Jestem chyba pełna obaw. Nie tylko dziwna forma ale i naturalny produkt.. czy się sprawdzi? czy mnie nie podrażni? a może to cud nad cudami?
Zobaczymy
Butelka jest dość potężna i ciężka.
Termissa - Woda termalna z Podhala -150 ml - 17,27 PLN
Woda termalna z Podhala - pierwszy raz o niej słyszę. Brawo Polska :)Ma łagodzić, koić, odświeżać. Posiada magnez, wapń i krzemionkę, które pobudzają naturalną regenerację skóry.
Wodę zostawiamy do wyschnięcia na skórze. Plus za to :)
Wszystko co koi i łagodzi u mnie mile widziane. Jak się nie sprawdzi będę jej używać do nawilżania masek z glinki.
Eco Laboratorie - Nawilżający/oczyszczający żel do mycia twarzy - 150 ml -17,00 PLN
Mógł się trafić jeden z 2 żelów. U mnie trafił się oczyszczający. Fajnie. Chociaż za Cco Labem za mocno nie przepadam. Mam tyle rzeczy od nich i jakoś mnie nie powaliły. Szczególnie z tonikami się męczę :( Mam nadzieję że żel okaże się fajniejszy jak nie oddam go komuś z rodziny.Mokosh Cosmetics - Balsam do ust Żurawina - ml - 45,00 PLN
To Nowość i premiera firmy Mokosh. Wiedzieliśmy, że będzie coś nowego z Mokosha ale nie wiedzieliśmy co.Balsam ma śliczne opakowanie i śliczny perłowy odcień. Podobno lekki kolorek nadaje. Nie mogę się doczekać aż go użyje ale musi poczekać bo mam na razie za dużo naturalnych maseł pootwieranych :)
Kupon rabatowy do Nova Kosmetyki.
Zabrakło jednak w tym pudełku jakiejś próbki :( zawsze była jakaś próbka kremu, balsamu czy czegoś takiego.
Pudełko fajne, na razie marudzę ale zapewne będę z tych produktów bardzo zadowolona.
Gizmo już jest zadowolony bo ma swój papier z pudełka :))
Posiadacie swoje pudełko?
Jak Wam się podoba wrześniowa zawartość NzP??
Buziaki:***
AkinAA1
czwartek, 25 sierpnia 2016
RECENZJA: Pędzle NANSHY
Hej Kochani :)
Dziś czas na pędzle.
Prawie nigdy nie mówiłam Wam o moich pędzlach. Jestem wybredna jeśli chodzi o pędzle i wiele przeszło mi sztuk przez ręce. Moja mała kolekcja to może ze 20 sztuk. Nigdy nie liczyłam. Jak się uprę to używam jednego pędzla latami: )
Jestem stała w uczuciach co do pędzli.
Jakiś rok temu dostałam do przetestowania pędzle i gąbeczkę firmy NANSHY.
Pierwsze wrażenia możecie zobaczyć w filmiku poniżej.
Po roku czasu dostałam kolejny pędzel do przetestowania firmy NANSHY.
To NOWOŚĆ pędzel wachlarzykowaty o nazwie FUN.
Zapraszam Was do obejrzenia filmiku z recenzją pędzli.
Po roku czasu i codziennego używania tych pędzli mogę powiedzieć że są GENIALNE.
Uwielbiam je!!
Pędzle mają sztuczne włókno, hipoalergiczne i bardzo miękkie zwane TAKLONEM.
Na skówkach widnieje wyryty napis Nanshy, a rączki są do wyboru w kolorze czarnym bądź białym.
Rączki w pędzlach Nanshy to moja miłość - są nie za długie (tak jak w pędzlach Kozłowskiego) i nie za krótkie. Ich grubość jest też odpowiednia, super pasują i mieszczą się w dłoni.
Napisy z nazwami pędzla są drukowane. Nie musimy się jednak martwić, że napis się zetrze. Po roku używania nadal widnieją bez odrobiny zniknięcia.
No właśnie! pędzle nie są numerowane (czasami tylko) a nazywane, mamy pędzel Tapered Crease albo Eyes Crease.
Pędzel wachlarzykowaty - FUN - 44,95 PLN (na ekobieca.pl kupicie go TUTAJ)
Pędzle jest bardzo miękki, dość gruby i raczej mały. Nie zajmuje całej mojej twarzy.
Wielokrotnie widziałam jak dziewczyny nakładają takimi pędzlami rozświetlacz, róż bądź strzepują pył który opadł na policzki z cieni na powiekach.
(Zawsze marzyłam o takim pędzlu)
Do tych wszystkich funkcji idealnie się nadaje.
Ja osobiście nakładam nim rozświetlacz, czasem róż, no i maski do twarzy.
Genialnie sprawdza się do rozprowadzania maseczek.
Pędzel łatwo umyć a dzięki włosiu szybko schnie.
POLECAM !!
Flawless Foundation F01 flat top - 43,90 PLN ( w promocji obecnie na ekobieca.pl)
Pędzel flat top do podkładu i nie tylko.
Ja używam minerałów i ten pędzel świetnie sobie radzi z sypkimi produktami.
Jest dość gęsty, a włosie ma średniej grubości, dzięki temu produkt fajnie osadza się na włosiu i fantastycznie rozprowadza na twarzy, nie pyląc na około.
Do płynnych produktów też używałam tego pędzle i spisywał się znakomicie.
Ładnie się myje i szybko schnie. POLECAM
Eye Crease - 25,90 PLN (obecnie brak na ekobieca.pl)
Idealny pędzel do punktowego nanoszenia cieni jak i blendowania. Super sprawdza się do nakładania korektora przy nozdrzach.
Taki pędzel wielofunkcyjny. Nakładam nim cienie i rozcieram. Super.
Tapered Crease - 25,90 PLN (na ekobieca.pl)
Idealna mała kuleczka której szukałam od dawna!!!
Mała kulka sprawdza się do punktowego nanoszenia cienia w kąciku oka, czy też korektora na nieprzyjaciela.
Ja stosuje tą kulkę również do nakładania cienia na dolną powiekę.
Szukałam długo takiego pędzla, którego włosie było by na tyle krótkie i zwarte aby nie wpadło mi do oka przy nakładaniu i rozcieraniu cieni na dolnej powiece. Miałam wielki problem z rozcieraniem cienia na dolnej powiece, aż pojawił się ON.
POLECAM
Marvel 4in1 Makeup Blending Sponge - gąbeczka do podkładu i nie tylko - 27,90 PLN (na ekobieca.pl)
Gąbeczka która po zwilżeniu zwiększa swoje rozmiary i świetnie nadaje się do nakładania płynnego podkładu, korektorów, różu w płynie. Po lekkim wysuszeniu idealnie nadaje się do nakładania pudru bądź podkładu mineralnego sypkiego.
Gąbka ma grubszą część, którą można stemplować podkład i cieńszą, ściętą którą idealnie dotrzemy w zakamarki przy nozdrzach. Idealnie tez rozprowadza korektor pod oczami dzięki płaskiej części przy ścięciu.
POLECAM
Wszystkie pędzle możecie znaleźć tu :
A Czy Wy mieliście już styczność z pędzlami firmy NANSHY???
Polecam je spróbować, są świetne. Duży wybór i solidne wykonanie oraz włosie szybko schnące zachwyca coraz więcej osób.
POLECAM
Buziaki :***
AkinAA1
Dziś czas na pędzle.
Prawie nigdy nie mówiłam Wam o moich pędzlach. Jestem wybredna jeśli chodzi o pędzle i wiele przeszło mi sztuk przez ręce. Moja mała kolekcja to może ze 20 sztuk. Nigdy nie liczyłam. Jak się uprę to używam jednego pędzla latami: )
Jestem stała w uczuciach co do pędzli.
Jakiś rok temu dostałam do przetestowania pędzle i gąbeczkę firmy NANSHY.
Pierwsze wrażenia możecie zobaczyć w filmiku poniżej.
Po roku czasu dostałam kolejny pędzel do przetestowania firmy NANSHY.
To NOWOŚĆ pędzel wachlarzykowaty o nazwie FUN.
Zapraszam Was do obejrzenia filmiku z recenzją pędzli.
Po roku czasu i codziennego używania tych pędzli mogę powiedzieć że są GENIALNE.
Uwielbiam je!!
Pędzle mają sztuczne włókno, hipoalergiczne i bardzo miękkie zwane TAKLONEM.
Na skówkach widnieje wyryty napis Nanshy, a rączki są do wyboru w kolorze czarnym bądź białym.
Rączki w pędzlach Nanshy to moja miłość - są nie za długie (tak jak w pędzlach Kozłowskiego) i nie za krótkie. Ich grubość jest też odpowiednia, super pasują i mieszczą się w dłoni.
Napisy z nazwami pędzla są drukowane. Nie musimy się jednak martwić, że napis się zetrze. Po roku używania nadal widnieją bez odrobiny zniknięcia.
No właśnie! pędzle nie są numerowane (czasami tylko) a nazywane, mamy pędzel Tapered Crease albo Eyes Crease.
Pędzel wachlarzykowaty - FUN - 44,95 PLN (na ekobieca.pl kupicie go TUTAJ)
Pędzle jest bardzo miękki, dość gruby i raczej mały. Nie zajmuje całej mojej twarzy.Wielokrotnie widziałam jak dziewczyny nakładają takimi pędzlami rozświetlacz, róż bądź strzepują pył który opadł na policzki z cieni na powiekach.
(Zawsze marzyłam o takim pędzlu)
Do tych wszystkich funkcji idealnie się nadaje.
Ja osobiście nakładam nim rozświetlacz, czasem róż, no i maski do twarzy.
Genialnie sprawdza się do rozprowadzania maseczek.
Pędzel łatwo umyć a dzięki włosiu szybko schnie.
POLECAM !!
Flawless Foundation F01 flat top - 43,90 PLN ( w promocji obecnie na ekobieca.pl)
Pędzel flat top do podkładu i nie tylko.Ja używam minerałów i ten pędzel świetnie sobie radzi z sypkimi produktami.
Jest dość gęsty, a włosie ma średniej grubości, dzięki temu produkt fajnie osadza się na włosiu i fantastycznie rozprowadza na twarzy, nie pyląc na około.
Do płynnych produktów też używałam tego pędzle i spisywał się znakomicie.
Ładnie się myje i szybko schnie. POLECAM
Eye Crease - 25,90 PLN (obecnie brak na ekobieca.pl)
Idealny pędzel do punktowego nanoszenia cieni jak i blendowania. Super sprawdza się do nakładania korektora przy nozdrzach.Taki pędzel wielofunkcyjny. Nakładam nim cienie i rozcieram. Super.
Tapered Crease - 25,90 PLN (na ekobieca.pl)
Idealna mała kuleczka której szukałam od dawna!!!Mała kulka sprawdza się do punktowego nanoszenia cienia w kąciku oka, czy też korektora na nieprzyjaciela.
Ja stosuje tą kulkę również do nakładania cienia na dolną powiekę.
Szukałam długo takiego pędzla, którego włosie było by na tyle krótkie i zwarte aby nie wpadło mi do oka przy nakładaniu i rozcieraniu cieni na dolnej powiece. Miałam wielki problem z rozcieraniem cienia na dolnej powiece, aż pojawił się ON.
POLECAM
Marvel 4in1 Makeup Blending Sponge - gąbeczka do podkładu i nie tylko - 27,90 PLN (na ekobieca.pl)
Gąbeczka która po zwilżeniu zwiększa swoje rozmiary i świetnie nadaje się do nakładania płynnego podkładu, korektorów, różu w płynie. Po lekkim wysuszeniu idealnie nadaje się do nakładania pudru bądź podkładu mineralnego sypkiego.Gąbka ma grubszą część, którą można stemplować podkład i cieńszą, ściętą którą idealnie dotrzemy w zakamarki przy nozdrzach. Idealnie tez rozprowadza korektor pod oczami dzięki płaskiej części przy ścięciu.
POLECAM
Wszystkie pędzle możecie znaleźć tu :
A Czy Wy mieliście już styczność z pędzlami firmy NANSHY???
Polecam je spróbować, są świetne. Duży wybór i solidne wykonanie oraz włosie szybko schnące zachwyca coraz więcej osób.
POLECAM
Buziaki :***
AkinAA1
wtorek, 16 sierpnia 2016
Projekt DENKO Lipiec 2016r.
Hej Kochani :)
Już połowa lata za nami :( Lipiec przeminął i już prawie go nie pamiętam..Lato powoli ucieka...a ja dopiero z denkiem Lipcowym przychodzę :)
Zapraszam na filmik
Zdenkowane rzeczy w Lipcu 2016r.:
1.Loreal Elseve Fibralogy szampon do włsowów
2. ProSalon fioletowa maska z limonką do włosów blond
3. Apteczka Agafii - szampon dermatologiczny PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW
4. Mokosh masło shea do ciała o zapachu melon z ogórkiem
5. Tea tree emulsja antybakteryjna
6. Filtr przecisłoneczny Vichy ideal soleil matujący
7. Marion orientalny olejek do włsów
8. Orientana olejek suchy do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma
9. Fresh&Natural sól lawendowa do kąpieli z NzP
10. Ekstrakt z Hibiskusa z calaya z naturalnie-piekno.pl
11. maska do twarzy z wit. C z Dr Sheller
12. próbki Lily Lolo x3
13. Pasta do zębów Babcia Agafii Witaminowa
14, Lakiery do paznokci - Pupa i Essence
15. Chusteczki bawełniane TAMI
16. Antybakteryjny żel do mycia rąk Carex
17. Żel do mycia rąk Linda
17 rzeczy
1.7zł
2.8zł
3.9zł
4.49zł
5.8zł
6.52zł
7.7zł
8.21zł
9.-
10.12,15zł
11.-
12.-
13.13,30zł
14.8+8zł=16zł
15.5zł
16.16zł
17.4zł
17rzeczy = 227 zł
Ojej trochę tego denka jest i sporo rzeczy i finansowo sporo. Nie spodziewłam sie tego ale to wszystko wina NzP.. Masło z Mokosha fajnie się używa, w pudełku z innymi kosztuje mniej niż solo kupowane na ich stronie. Filtr słoneczny też bardzo długo użuwałam raz na rok kupuje takie drogie rzeczy...
A Jak wygląda Wasze lipcowe denko??
Buziaki:***
AkinAA1
Już połowa lata za nami :( Lipiec przeminął i już prawie go nie pamiętam..Lato powoli ucieka...a ja dopiero z denkiem Lipcowym przychodzę :)
Zapraszam na filmik
Zdenkowane rzeczy w Lipcu 2016r.:
1.Loreal Elseve Fibralogy szampon do włsowów
2. ProSalon fioletowa maska z limonką do włosów blond
3. Apteczka Agafii - szampon dermatologiczny PRZECIW WYPADANIU WŁOSÓW
4. Mokosh masło shea do ciała o zapachu melon z ogórkiem
5. Tea tree emulsja antybakteryjna
6. Filtr przecisłoneczny Vichy ideal soleil matujący
7. Marion orientalny olejek do włsów
8. Orientana olejek suchy do twarzy drzewo sandałowe i kurkuma
9. Fresh&Natural sól lawendowa do kąpieli z NzP
10. Ekstrakt z Hibiskusa z calaya z naturalnie-piekno.pl
11. maska do twarzy z wit. C z Dr Sheller
12. próbki Lily Lolo x3
13. Pasta do zębów Babcia Agafii Witaminowa
14, Lakiery do paznokci - Pupa i Essence
15. Chusteczki bawełniane TAMI
16. Antybakteryjny żel do mycia rąk Carex
17. Żel do mycia rąk Linda
17 rzeczy
1.7zł
2.8zł
3.9zł
4.49zł
5.8zł
6.52zł
7.7zł
8.21zł
9.-
10.12,15zł
11.-
12.-
13.13,30zł
14.8+8zł=16zł
15.5zł
16.16zł
17.4zł
17rzeczy = 227 zł
Ojej trochę tego denka jest i sporo rzeczy i finansowo sporo. Nie spodziewłam sie tego ale to wszystko wina NzP.. Masło z Mokosha fajnie się używa, w pudełku z innymi kosztuje mniej niż solo kupowane na ich stronie. Filtr słoneczny też bardzo długo użuwałam raz na rok kupuje takie drogie rzeczy...
A Jak wygląda Wasze lipcowe denko??
Buziaki:***
AkinAA1
Etykiety:
denko,
fres&natural,
orientana,
projekt denko,
zdenkowani
czwartek, 11 sierpnia 2016
OPENBOX Naturalnie z pudełka Sierpień 2016r.
Hej Kochani :)
Zapraszam Was na spóźniony OPENBOX Naturalnie z Pudełka Sierpień 2016r.
W Sierpniowym pudełko znalazło się :
- Czarne mydło Savon Nori Z Beaute Marrakech - 200 ml, wartość produktu 25,58 zł
W Skład czarnego mydła wchodzą tylko : woda, oliwa z oliwek i wodorotlenek sodu.
Konsystencja zielonkawego glutu o zapachu dość specyficznym - ja go nazywam zapachem ropy naftowej :)
Działa fantastycznie na skórę, dotlenia ją i oczyszcza z toksyn i łoju. Skóra jest jedwabista i miękka. Ja czarne mydło stosuje do mycia twarzy oraz jako peeling enzymatyczny (pozostawiam je na 10-15 minut po czym zmywam). Genialnie działa przy cerze trądzikowej lub z problemami. Mocno oczyszcza ale nie podrażnia i nie wysusza.
Znakomite jest też jako mydło do mycia ciała i włosów.
- Olejek do pielęgnacji i demakijażu z Make Me Bio -60 ml - wartość produktu 38 zł
Demakijaż oczu olejkami to u mnie już norma. Właśnie skończył się mój z Go Crannbery z Nova Kosmetyki, więc po raz kolejny NzP czyta w moich myślach.
Ten olejek przepięknie pachnie cytrusami.
Starannie dobrana kompozycja olejów: sezamowego, z awokado, jojoba, makadamia, z pestek moreli oraz oliwy z oliwek sprawi, że skóra będzie nie tylko oczyszczona, ale również idealnie odżywiona i nawilżona.
- Mus do ciała relaksujący z Wytwórni Mydła - 50g - wartość produktu 18zł
Ponownie NzP czyta w moich myślach. Właśnie pokończyły się moje balsamy i kremy do ciała. Ten Mus jest mega lekki, nazwałabym go pianką. Pięknie pachnie.. zakochałam się w tym zapachu. Jestem bardzo ciekawa czy uda mi się znaleźć olejki eteryczne o podobnym zapachu?
Mus jest dość tłustawy ale szybko się wchłania i pozostawia nawilżoną i miękką skórę.
Wytwórnia Mydła to mała polska manufaktura tworząca świetne kosmetyki. Idealnym przykładem jest ten mus do ciała.
- Proszek do kąpieli Cytrusy z Wytwórni Mydła - 4,50 zł
Wanny nie posiadam ale ten proszek wykorzystam do kąpieli stóp. Fajna odskocznia od kul do kąpieli.
- Pumeks z gliny - 5 zł
Mega gadżet. Duży stempel który działa jak tarka na nasze stopy. Dość fajnie peelinguje je. Zostawia na dłoniach lekki proszek - glinę. Ja stosuje go na suchą skórę.
- Bon do sklepu Pakamera.pl - próbka kremu z Make Me Bio Orange Energy


Co sądzice o Sierpniowym pudełku???
Ja jestem z niego bardzo zadowolona. Poszły już w ruch kosmetyki :)
Macie swoje pudełka? Znacie firmy które pojawiły się w boxie?
Buziaki :***
AkinAA1
Zapraszam Was na spóźniony OPENBOX Naturalnie z Pudełka Sierpień 2016r.
W Sierpniowym pudełko znalazło się :
- Czarne mydło Savon Nori Z Beaute Marrakech - 200 ml, wartość produktu 25,58 zł
W Skład czarnego mydła wchodzą tylko : woda, oliwa z oliwek i wodorotlenek sodu.Konsystencja zielonkawego glutu o zapachu dość specyficznym - ja go nazywam zapachem ropy naftowej :)
Działa fantastycznie na skórę, dotlenia ją i oczyszcza z toksyn i łoju. Skóra jest jedwabista i miękka. Ja czarne mydło stosuje do mycia twarzy oraz jako peeling enzymatyczny (pozostawiam je na 10-15 minut po czym zmywam). Genialnie działa przy cerze trądzikowej lub z problemami. Mocno oczyszcza ale nie podrażnia i nie wysusza.
Znakomite jest też jako mydło do mycia ciała i włosów.
- Olejek do pielęgnacji i demakijażu z Make Me Bio -60 ml - wartość produktu 38 zł
Demakijaż oczu olejkami to u mnie już norma. Właśnie skończył się mój z Go Crannbery z Nova Kosmetyki, więc po raz kolejny NzP czyta w moich myślach.Ten olejek przepięknie pachnie cytrusami.
Starannie dobrana kompozycja olejów: sezamowego, z awokado, jojoba, makadamia, z pestek moreli oraz oliwy z oliwek sprawi, że skóra będzie nie tylko oczyszczona, ale również idealnie odżywiona i nawilżona.
- Mus do ciała relaksujący z Wytwórni Mydła - 50g - wartość produktu 18zł
Ponownie NzP czyta w moich myślach. Właśnie pokończyły się moje balsamy i kremy do ciała. Ten Mus jest mega lekki, nazwałabym go pianką. Pięknie pachnie.. zakochałam się w tym zapachu. Jestem bardzo ciekawa czy uda mi się znaleźć olejki eteryczne o podobnym zapachu?Mus jest dość tłustawy ale szybko się wchłania i pozostawia nawilżoną i miękką skórę.
Wytwórnia Mydła to mała polska manufaktura tworząca świetne kosmetyki. Idealnym przykładem jest ten mus do ciała.
- Proszek do kąpieli Cytrusy z Wytwórni Mydła - 4,50 zł
Wanny nie posiadam ale ten proszek wykorzystam do kąpieli stóp. Fajna odskocznia od kul do kąpieli.- Pumeks z gliny - 5 zł
Mega gadżet. Duży stempel który działa jak tarka na nasze stopy. Dość fajnie peelinguje je. Zostawia na dłoniach lekki proszek - glinę. Ja stosuje go na suchą skórę.- Bon do sklepu Pakamera.pl - próbka kremu z Make Me Bio Orange Energy


Co sądzice o Sierpniowym pudełku???
Ja jestem z niego bardzo zadowolona. Poszły już w ruch kosmetyki :)
Macie swoje pudełka? Znacie firmy które pojawiły się w boxie?
Buziaki :***
AkinAA1
poniedziałek, 8 sierpnia 2016
VLOG : Może nad Morze ?
Hej Kochani :)
Dziś zapraszam Was na Vloga z podróży nad Morze na plaże do miejscowości Piaski.
Uwielbiamy tam leżakować. Jest tam zawsze mało ludzi i piękna pogoda.
Tym razem pogoda była średnia.. ale i tak niektórzy nie uniknęli oparzeń słonecznych ..hehe
Pamiętajcie o Filtrach przeciwsłonecznych !!!!
Zapraszam na filmik
br />
a Wy lubicie morze? gdzie lubicie jezdzić nad morze?
Dziś zapraszam Was na Vloga z podróży nad Morze na plaże do miejscowości Piaski.
Uwielbiamy tam leżakować. Jest tam zawsze mało ludzi i piękna pogoda.
Tym razem pogoda była średnia.. ale i tak niektórzy nie uniknęli oparzeń słonecznych ..hehe
Pamiętajcie o Filtrach przeciwsłonecznych !!!!
Zapraszam na filmik
br />
a Wy lubicie morze? gdzie lubicie jezdzić nad morze?
piątek, 5 sierpnia 2016
RECENZJA: Naturalnie Z Pudełka Marzec 2016r.
Hej Kochani :)
Zapraszam Was dziś na filmik z recenzją Marcowego pudełka Naturalnie z Pudełka.
Pudełka zamówić można na stronie naturalniezpudelka.pl
Ja po raz kolejny zamówiłam 4 miesięczną subskrypcję. Pudełka będę dostawał do Października. Zastanowię się czy nie zamówić jeszcze 2 ostatnich pudełek na Listopad i Grudzień.
Marcowe pudełko prawie w całości zużyłam, więc spokojnie i bezpiecznie mogę Wam opowiedzieć i zrecenzować kosmetyki, które się w tym pudełku znalazły.
Filmik z openboxem marcowego pudełka i post o tym możecie znaleźć TUTAJ
Zawartość Marcowego Naturalnie z Pudełka:
Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy - 150 ml - wartość produktu 18,00 zł
Tonik/ mgiełka umieszczony jest w plastikowej butelce z atomizerem. Atomizer idealnie wypuszcza z siebie mgiełkę, delikatną i pachnącą. Długo szukałam atomizera, który by wydobywał tak fajną drobną mgiełkę.
Tonik posiada glicerynę. Niektórym może to przeszkadzać. Mnie jednak to nie przeszkadza.
Produkt przepięknie pachnie, lekko, świeżo, kwiatowo, lekko słodko.
Idealnie sprawdza się w upalne dni jako mgiełka. Delikatnie nawilża i zmiękcza skórę. Nie podrażnia moich delikatnych oczu. Bez problemu można zpsikać całą twarz nie omijając oczu. Jest bardzo wydajny. Po otwarciu należy go zużyć w przeciągu 3 miesięcy, co jak dla mnie jest nie możliwe, jeśli używamy atomizera. Jeśli nalewamy produkt na płatek może uda nam się zużyć produkt w 3 miesiące.
Bardzo spodobał mi się ten produkt dlatego zakupiłam ponownie ten produkt.
Skład: Aqua, Glycerin, Avena Sativa Straw Extract, Propanediol, Panthenol, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sodium Hyaluronate, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Parfum, Phytic Acid, Dehydroacetic Acid.
* składniki pochodzenia naturalnego
** zioła z ekologicznych upraw
*** kompozycje zapachowe bez alergenów
Mokosh masło do ciała Melon z ogórkiem - 120g -wartość produktu 49,00 zł
Mało shea od Mohosha jest genialne ! Ostatnio zakochałam się w maśle shea z nacomi jednak te przebiło na głowę produkt z nacomi. Zapach genialny, dość intensywny. Melon i ogórek orzeźwiający ale po pewnym czasie drażni, więc moje relacje z tym zapachem były mieszane.
Konsystencja masła, które w mgnienia oka rozpuszcza się na dłoni do postaci olejku. Fantastycznie rozprowadza się na skórze, pozostawiając tłustawą warstwę. Klejącą ale przyjemnie klejącą. Skóra po tym produkcie była fantastycznie nawilżona, natłuszczona, napięta i miękka. Produkt okazał się średnio wydajny.
Z miłą chęcią wrócę do tego produktu!
Skład: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Tritium Vulgare (Wheat) Germ Oil, Parfum, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexine Carboxaldehyde, Alpha-Isomethyl Ionone, Tocopherol.
Nature Moi nawilżający krem pod prysznic Kuszące słodkie migdały - 200ml - wartość produktu 19,94 zł
Żel pod prysznic, kremowy, dość dobrze się pieniący. Jednak nie mogę przemóc się do jego zapachu. Zapach kleju biurowego albo kleju dla dzieci... NIE! do przyjemnych za mocno nie należy.
Wieli plus za opakowanie, chociaż mogło by być bardziej przezroczyste aby widać było ile produktu zostało.
Tuba jest dość miękka aby bez problemu wycisnąć żel na rękę, a zamknięcie typu klik-klik sprawdza się jak najbardziej pod prysznicem. Bardzo lubię żele w tubie.
Żel jak żel. Nie podrażnił mnie i zbyt mocno nie nawilżył mojej skóry. Wole chyba jednak inne żele.
Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Sodium Benzoate, Glycol Distearate, Salicylic Acid, Polyquaternium-10, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Sodium Hydroxide, Prunus Amygdalus Dulcis Fruit Extract, Potassium Sorbate.
Gdyby zapach był inny wróciłabym do tego produktu. Na dzień dzisiejszy nie wrócę do niego !
Luvos 2x maska do twarzy : Oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini, nawilżająca z olejkiem migdałowym - 2x7,5 ml - wartość produktu 2x 6,50zł
Obie maski to glinki ale zachowywały się jak kremy a nie glinki. Nie trzeba było ich namaczać aby nie wyschły podczas gdy były na buzi, konsystencję miały kremu. Po 10-15 minutach bez problemu zmywało się je wodą z twarzy, nie musieliśmy się martwić , że coś zostanie i trzeba będzie |zdrapywać". Skóra po obu maskach była mięciutka, nawilżona/ oczyszczona. Z miłą chęcią wróciłabym do nich gdyby były w tubie. Niestety dostępne są tylko w saszetkach.
Luvos - Maseczka oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini
Skład: Aqua, Sorbitol, Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Loess, Glycerin, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Prunus Persica Kemel Oil, Cetearyl Glucoside, Bentonite, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Helianthus Annuus (Sunfower) Seed Oil, Tocopherol, Maltodextrin, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum (Natural Essential Oils), Ci77891 (Titanium Dioxide), Ci77492 (Iron Hydroxides), Ci77499 (Iron Oxides), Ci77491 (Iron Oxides).
Luvos - Maseczka nawilżająca z olejkiem migdałowym
Skład: Aqua, Sorbitol, Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Loess, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate, Magnesium Aluminum Silicate, Cetearyl Glucoside, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol, Maris Sal, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum (Natural Essential Oils), Citronellol, Linalool, Ci77891 (Titanium Dioxide), Ci77492 (Iron Hydroxides), Ci77499 (Iron Oxides), Ci77491 (Iron Oxides).
Próbki :
- Sylveco - Łagodzący krem pod oczy - nie stosowałam,
- Biolaven - Krem do twarzy na noc - sympatyczny, lekko matujący, jednak zapach kwaśnych winogron sprawił, że po niego nie sięgnę,
- Nature Progress - Odżywka do włosów- nie porwała mnie.
- 10% rabatu na zakupy w sklepie www.naturvita.pl
Podsumowując :
Bardzo byłam zadowolona z tonika, to mój hicior. POLECAM!!!
Masło shea z Mokosha bardzo sympatyczny produkt, zakochałam się dzieki niemu jeszcze bardziej w masłach shea!! POLECAM
Nawilżający krem pod prysznic, byłby ok gdyby nie ten zapach.
Maseczki Luvos - ok , jednak nie porwały mnie za bardzo, taka odskocznia od zwykłych glinek.
Po raz kolejny poznałam nowe produkty i marki.
Twórcy NzP czytają w moich myślach i jestem bardzo zadowolona z zawartości marcowego pudełka.
Dałam temu pudełku 7 z 10 punktów.
Buziaki:***
AkinAA1
Zapraszam Was dziś na filmik z recenzją Marcowego pudełka Naturalnie z Pudełka.
Pudełka zamówić można na stronie naturalniezpudelka.pl
Ja po raz kolejny zamówiłam 4 miesięczną subskrypcję. Pudełka będę dostawał do Października. Zastanowię się czy nie zamówić jeszcze 2 ostatnich pudełek na Listopad i Grudzień.
Marcowe pudełko prawie w całości zużyłam, więc spokojnie i bezpiecznie mogę Wam opowiedzieć i zrecenzować kosmetyki, które się w tym pudełku znalazły.
Filmik z openboxem marcowego pudełka i post o tym możecie znaleźć TUTAJ
Zawartość Marcowego Naturalnie z Pudełka:
Vianek nawilżający tonik-mgiełka do twarzy - 150 ml - wartość produktu 18,00 zł
Tonik/ mgiełka umieszczony jest w plastikowej butelce z atomizerem. Atomizer idealnie wypuszcza z siebie mgiełkę, delikatną i pachnącą. Długo szukałam atomizera, który by wydobywał tak fajną drobną mgiełkę.Tonik posiada glicerynę. Niektórym może to przeszkadzać. Mnie jednak to nie przeszkadza.
Produkt przepięknie pachnie, lekko, świeżo, kwiatowo, lekko słodko.
Idealnie sprawdza się w upalne dni jako mgiełka. Delikatnie nawilża i zmiękcza skórę. Nie podrażnia moich delikatnych oczu. Bez problemu można zpsikać całą twarz nie omijając oczu. Jest bardzo wydajny. Po otwarciu należy go zużyć w przeciągu 3 miesięcy, co jak dla mnie jest nie możliwe, jeśli używamy atomizera. Jeśli nalewamy produkt na płatek może uda nam się zużyć produkt w 3 miesiące.
Bardzo spodobał mi się ten produkt dlatego zakupiłam ponownie ten produkt.
Skład: Aqua, Glycerin, Avena Sativa Straw Extract, Propanediol, Panthenol, Urea, Triticum Vulgare Germ Oil, Sodium Hyaluronate, Coco-Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Benzyl Alcohol, Parfum, Phytic Acid, Dehydroacetic Acid.
* składniki pochodzenia naturalnego
** zioła z ekologicznych upraw
*** kompozycje zapachowe bez alergenów
Mokosh masło do ciała Melon z ogórkiem - 120g -wartość produktu 49,00 zł
Mało shea od Mohosha jest genialne ! Ostatnio zakochałam się w maśle shea z nacomi jednak te przebiło na głowę produkt z nacomi. Zapach genialny, dość intensywny. Melon i ogórek orzeźwiający ale po pewnym czasie drażni, więc moje relacje z tym zapachem były mieszane.Konsystencja masła, które w mgnienia oka rozpuszcza się na dłoni do postaci olejku. Fantastycznie rozprowadza się na skórze, pozostawiając tłustawą warstwę. Klejącą ale przyjemnie klejącą. Skóra po tym produkcie była fantastycznie nawilżona, natłuszczona, napięta i miękka. Produkt okazał się średnio wydajny.
Z miłą chęcią wrócę do tego produktu!
Skład: Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cera Alba, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Tritium Vulgare (Wheat) Germ Oil, Parfum, Citronellol, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexine Carboxaldehyde, Alpha-Isomethyl Ionone, Tocopherol.
Nature Moi nawilżający krem pod prysznic Kuszące słodkie migdały - 200ml - wartość produktu 19,94 zł
Żel pod prysznic, kremowy, dość dobrze się pieniący. Jednak nie mogę przemóc się do jego zapachu. Zapach kleju biurowego albo kleju dla dzieci... NIE! do przyjemnych za mocno nie należy.
Wieli plus za opakowanie, chociaż mogło by być bardziej przezroczyste aby widać było ile produktu zostało.
Tuba jest dość miękka aby bez problemu wycisnąć żel na rękę, a zamknięcie typu klik-klik sprawdza się jak najbardziej pod prysznicem. Bardzo lubię żele w tubie.Żel jak żel. Nie podrażnił mnie i zbyt mocno nie nawilżył mojej skóry. Wole chyba jednak inne żele.
Skład: Aqua, Glycerin, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Cocamidopropyl Betaine, Parfum, Sodium Benzoate, Glycol Distearate, Salicylic Acid, Polyquaternium-10, Trisodium Ethylenediamine Disuccinate, Sodium Hydroxide, Prunus Amygdalus Dulcis Fruit Extract, Potassium Sorbate.
Gdyby zapach był inny wróciłabym do tego produktu. Na dzień dzisiejszy nie wrócę do niego !
Luvos 2x maska do twarzy : Oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini, nawilżająca z olejkiem migdałowym - 2x7,5 ml - wartość produktu 2x 6,50zł
Obie maski to glinki ale zachowywały się jak kremy a nie glinki. Nie trzeba było ich namaczać aby nie wyschły podczas gdy były na buzi, konsystencję miały kremu. Po 10-15 minutach bez problemu zmywało się je wodą z twarzy, nie musieliśmy się martwić , że coś zostanie i trzeba będzie |zdrapywać". Skóra po obu maskach była mięciutka, nawilżona/ oczyszczona. Z miłą chęcią wróciłabym do nich gdyby były w tubie. Niestety dostępne są tylko w saszetkach.
Luvos - Maseczka oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini
Skład: Aqua, Sorbitol, Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Loess, Glycerin, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Glyceryl Stearate Citrate, Glyceryl Stearate, Prunus Persica Kemel Oil, Cetearyl Glucoside, Bentonite, Salix Alba (Willow) Bark Extract, Helianthus Annuus (Sunfower) Seed Oil, Tocopherol, Maltodextrin, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum (Natural Essential Oils), Ci77891 (Titanium Dioxide), Ci77492 (Iron Hydroxides), Ci77499 (Iron Oxides), Ci77491 (Iron Oxides).
Luvos - Maseczka nawilżająca z olejkiem migdałowym
Skład: Aqua, Sorbitol, Alcohol, Caprylic/Capric Triglyceride, Loess, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Glyceryl Stearate Citrate, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Glyceryl Stearate, Magnesium Aluminum Silicate, Cetearyl Glucoside, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Tocopherol, Maris Sal, Xanthan Gum, Sodium Hydroxide, Parfum (Natural Essential Oils), Citronellol, Linalool, Ci77891 (Titanium Dioxide), Ci77492 (Iron Hydroxides), Ci77499 (Iron Oxides), Ci77491 (Iron Oxides).
Próbki :
- Sylveco - Łagodzący krem pod oczy - nie stosowałam,
- Biolaven - Krem do twarzy na noc - sympatyczny, lekko matujący, jednak zapach kwaśnych winogron sprawił, że po niego nie sięgnę,
- Nature Progress - Odżywka do włosów- nie porwała mnie.
- 10% rabatu na zakupy w sklepie www.naturvita.pl
Podsumowując :
Bardzo byłam zadowolona z tonika, to mój hicior. POLECAM!!!
Masło shea z Mokosha bardzo sympatyczny produkt, zakochałam się dzieki niemu jeszcze bardziej w masłach shea!! POLECAM
Nawilżający krem pod prysznic, byłby ok gdyby nie ten zapach.
Maseczki Luvos - ok , jednak nie porwały mnie za bardzo, taka odskocznia od zwykłych glinek.
Po raz kolejny poznałam nowe produkty i marki.
Twórcy NzP czytają w moich myślach i jestem bardzo zadowolona z zawartości marcowego pudełka.
Dałam temu pudełku 7 z 10 punktów.
Buziaki:***
AkinAA1
Etykiety:
kosmetyki naturalne,
luvos,
naturalnie z pudełka,
naturalniezpudelka,
vianek
środa, 3 sierpnia 2016
VLOG : Indyjczycy i lizanie strun przez basistę
Hej Kochani :)
Dziś zapraszam Was na Vloga....
.. Z koncertu Grzecha Piotrowskiego i Jego kilku znajomych nad brzegiem Jeziora Drwęckiego w Ostródzie.
Buziaki :***
AkinAA1
Dziś zapraszam Was na Vloga....
.. Z koncertu Grzecha Piotrowskiego i Jego kilku znajomych nad brzegiem Jeziora Drwęckiego w Ostródzie.
Buziaki :***
AkinAA1
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
HAUL z bioeco.pl
Hej Kochani :)
Przyznaje się bez bicia, poczyniłam zakupy.. ale tylko te potrzebne bo coś się skończyło itd.
Ostatnio znalazłam fajny sklep bioeco.pl z dużym działem kolorówki naturalnej.
Postanowiłam zakupić tam jednak nie kolorówkę a coś innego :)
Zapraszam na filmik
Zakupione rzeczy na bioeco.pl :
- Lakier do paznokci Benecos - brzoskwinia - 17,50 zł (KLIK)
- Organiczna pasta do zębów Babcia Agafii - ekstrakt z borówki brusznicy - 13,30 zł (KLIK)
- Pasta do zębów - Bjobj - Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem - 19,90 zł (KLIK)
- Ekologiczne płatki do demakijażu - Bocoton - Ekologiczne płatki kosmetyczne - okrągłe 60szt.- 4,90 zł (KLIK)
- Masmi - Wkładki higieniczne o anatomicznym kształcie - 100% bawełny organicznej - 13,70 zł (KLIK)
Sądz, że jeszcze nie raz zrobie zakupy w tym sklepie. Szybko sprawnie i duży asortyment :)
Znacie ten sklep???
Gdzie robicie zakupy???
Buziaki:***
AkinAA1
Przyznaje się bez bicia, poczyniłam zakupy.. ale tylko te potrzebne bo coś się skończyło itd.
Ostatnio znalazłam fajny sklep bioeco.pl z dużym działem kolorówki naturalnej.
Postanowiłam zakupić tam jednak nie kolorówkę a coś innego :)
Zapraszam na filmik
Zakupione rzeczy na bioeco.pl :
- Lakier do paznokci Benecos - brzoskwinia - 17,50 zł (KLIK)
- Organiczna pasta do zębów Babcia Agafii - ekstrakt z borówki brusznicy - 13,30 zł (KLIK)
- Pasta do zębów - Bjobj - Miętowa pasta do zębów z białą glinką i głogiem - 19,90 zł (KLIK)
- Ekologiczne płatki do demakijażu - Bocoton - Ekologiczne płatki kosmetyczne - okrągłe 60szt.- 4,90 zł (KLIK)
- Masmi - Wkładki higieniczne o anatomicznym kształcie - 100% bawełny organicznej - 13,70 zł (KLIK)
Sądz, że jeszcze nie raz zrobie zakupy w tym sklepie. Szybko sprawnie i duży asortyment :)
Znacie ten sklep???
Gdzie robicie zakupy???
Buziaki:***
AkinAA1
Subskrybuj:
Posty (Atom)
![RECENZJA: Balsam i Żel z firmy ZIelone Laboratorium [AkinAA1]](https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEh6SToI3RS8b2gmoe_RigSL984GF4FTqwxC5kjjC7a-0OCAAk2CBgYqHMlhxKXKvc8OZQNdUwvbmw4gijA07BVlzztPHRNoHumaBoucZHs1kRWRxJy0ugSWb1YPDjf-bIrrwmGR_r0k6Xrt/s320/logo-nowe-zielone-laboratorium.jpg)

















