Przychodzę do Was z lekkim opóźnieniem z openboxem Naturalnie z Pudełka Wrzesień 2016r.
Zapraszam na filmik
Co znalazło się we wrześniowym pudełku:
Nova Kosmetyki Go Cranberry - Żurawinowa pianka do higieny intymnej -150 ml - 32,00 PLN
O Tym produkcie wiedzieliśmy, że będzie we wrześniowym pudełku.
Produkt Polskiej firmy Nova Kosmetyki. Miałam już kilka produktów tej firmy i były ok. Najbardziej pokochałam się z olejkiem do demakijażu.
W pudełku znajdziemy naturalny produkt do higieny intymnej w piance. Jestem chyba pełna obaw. Nie tylko dziwna forma ale i naturalny produkt.. czy się sprawdzi? czy mnie nie podrażni? a może to cud nad cudami?
Zobaczymy
Butelka jest dość potężna i ciężka.
Termissa - Woda termalna z Podhala -150 ml - 17,27 PLN
Woda termalna z Podhala - pierwszy raz o niej słyszę. Brawo Polska :)
Ma łagodzić, koić, odświeżać. Posiada magnez, wapń i krzemionkę, które pobudzają naturalną regenerację skóry.
Wodę zostawiamy do wyschnięcia na skórze. Plus za to :)
Wszystko co koi i łagodzi u mnie mile widziane. Jak się nie sprawdzi będę jej używać do nawilżania masek z glinki.
Eco Laboratorie - Nawilżający/oczyszczający żel do mycia twarzy - 150 ml -17,00 PLN
Mógł się trafić jeden z 2 żelów. U mnie trafił się oczyszczający. Fajnie. Chociaż za Cco Labem za mocno nie przepadam. Mam tyle rzeczy od nich i jakoś mnie nie powaliły. Szczególnie z tonikami się męczę :( Mam nadzieję że żel okaże się fajniejszy jak nie oddam go komuś z rodziny.
Mokosh Cosmetics - Balsam do ust Żurawina - ml - 45,00 PLN
To Nowość i premiera firmy Mokosh. Wiedzieliśmy, że będzie coś nowego z Mokosha ale nie wiedzieliśmy co.
Balsam ma śliczne opakowanie i śliczny perłowy odcień. Podobno lekki kolorek nadaje. Nie mogę się doczekać aż go użyje ale musi poczekać bo mam na razie za dużo naturalnych maseł pootwieranych:)
Kupon rabatowy do Nova Kosmetyki.
Zabrakło jednak w tym pudełku jakiejś próbki :( zawsze była jakaś próbka kremu, balsamu czy czegoś takiego.
Pudełko fajne, na razie marudzę ale zapewne będę z tych produktów bardzo zadowolona.
Gizmo już jest zadowolony bo ma swój papier z pudełka :))
Posiadacie swoje pudełko?
Jak Wam się podoba wrześniowa zawartość NzP??
Prawie nigdy nie mówiłam Wam o moich pędzlach. Jestem wybredna jeśli chodzi o pędzle i wiele przeszło mi sztuk przez ręce. Moja mała kolekcja to może ze 20 sztuk. Nigdy nie liczyłam. Jak się uprę to używam jednego pędzla latami: )
Jestem stała w uczuciach co do pędzli.
Jakiś rok temu dostałam do przetestowania pędzle i gąbeczkę firmy NANSHY.
Pierwsze wrażenia możecie zobaczyć w filmiku poniżej.
Po roku czasu dostałam kolejny pędzel do przetestowania firmy NANSHY.
To NOWOŚĆ pędzel wachlarzykowaty o nazwie FUN.
Zapraszam Was do obejrzenia filmiku z recenzją pędzli.
Po roku czasu i codziennego używania tych pędzli mogę powiedzieć że są GENIALNE.
Uwielbiam je!!
Pędzle mają sztuczne włókno, hipoalergiczne i bardzo miękkie zwane TAKLONEM.
Na skówkach widnieje wyryty napis Nanshy, a rączki są do wyboru w kolorze czarnym bądź białym.
Rączki w pędzlach Nanshy to moja miłość - są nie za długie (tak jak w pędzlach Kozłowskiego) i nie za krótkie. Ich grubość jest też odpowiednia, super pasują i mieszczą się w dłoni.
Napisy z nazwami pędzla są drukowane. Nie musimy się jednak martwić, że napis się zetrze. Po roku używania nadal widnieją bez odrobiny zniknięcia.
No właśnie! pędzle nie są numerowane (czasami tylko) a nazywane, mamy pędzel Tapered Crease albo Eyes Crease.
Pędzle jest bardzo miękki, dość gruby i raczej mały. Nie zajmuje całej mojej twarzy.
Wielokrotnie widziałam jak dziewczyny nakładają takimi pędzlami rozświetlacz, róż bądź strzepują pył który opadł na policzki z cieni na powiekach.
(Zawsze marzyłam o takim pędzlu)
Do tych wszystkich funkcji idealnie się nadaje.
Ja osobiście nakładam nim rozświetlacz, czasem róż, no i maski do twarzy.
Genialnie sprawdza się do rozprowadzania maseczek.
Pędzel łatwo umyć a dzięki włosiu szybko schnie.
Pędzel flat top do podkładu i nie tylko.
Ja używam minerałów i ten pędzel świetnie sobie radzi z sypkimi produktami.
Jest dość gęsty, a włosie ma średniej grubości, dzięki temu produkt fajnie osadza się na włosiu i fantastycznie rozprowadza na twarzy, nie pyląc na około.
Do płynnych produktów też używałam tego pędzle i spisywał się znakomicie.
Ładnie się myje i szybko schnie. POLECAM
Eye Crease - 25,90 PLN (obecnie brak na ekobieca.pl)
Idealny pędzel do punktowego nanoszenia cieni jak i blendowania. Super sprawdza się do nakładania korektora przy nozdrzach.
Taki pędzel wielofunkcyjny. Nakładam nim cienie i rozcieram. Super.
Idealna mała kuleczka której szukałam od dawna!!!
Mała kulka sprawdza się do punktowego nanoszenia cienia w kąciku oka, czy też korektora na nieprzyjaciela.
Ja stosuje tą kulkę również do nakładania cienia na dolną powiekę.
Szukałam długo takiego pędzla, którego włosie było by na tyle krótkie i zwarte aby nie wpadło mi do oka przy nakładaniu i rozcieraniu cieni na dolnej powiece. Miałam wielki problem z rozcieraniem cienia na dolnej powiece, aż pojawił się ON.
POLECAM
Marvel 4in1 Makeup Blending Sponge - gąbeczka do podkładu i nie tylko - 27,90 PLN (na ekobieca.pl)
Gąbeczka która po zwilżeniu zwiększa swoje rozmiary i świetnie nadaje się do nakładania płynnego podkładu, korektorów, różu w płynie. Po lekkim wysuszeniu idealnie nadaje się do nakładania pudru bądź podkładu mineralnego sypkiego.
Gąbka ma grubszą część, którą można stemplować podkład i cieńszą, ściętą którą idealnie dotrzemy w zakamarki przy nozdrzach. Idealnie tez rozprowadza korektor pod oczami dzięki płaskiej części przy ścięciu.
POLECAM
Wszystkie pędzle możecie znaleźć tu :
A Czy Wy mieliście już styczność z pędzlami firmy NANSHY???
Polecam je spróbować, są świetne. Duży wybór i solidne wykonanie oraz włosie szybko schnące zachwyca coraz więcej osób.
Ojej trochę tego denka jest i sporo rzeczy i finansowo sporo. Nie spodziewłam sie tego ale to wszystko wina NzP.. Masło z Mokosha fajnie się używa, w pudełku z innymi kosztuje mniej niż solo kupowane na ich stronie. Filtr słoneczny też bardzo długo użuwałam raz na rok kupuje takie drogie rzeczy...
Zapraszam Was na spóźniony OPENBOX Naturalnie z Pudełka Sierpień 2016r.
W Sierpniowym pudełko znalazło się :
- Czarne mydło Savon Nori Z Beaute Marrakech - 200 ml, wartość produktu 25,58 zł
W Skład czarnego mydła wchodzą tylko : woda, oliwa z oliwek i wodorotlenek sodu.
Konsystencja zielonkawego glutu o zapachu dość specyficznym - ja go nazywam zapachem ropy naftowej :)
Działa fantastycznie na skórę, dotlenia ją i oczyszcza z toksyn i łoju. Skóra jest jedwabista i miękka. Ja czarne mydło stosuje do mycia twarzy oraz jako peeling enzymatyczny (pozostawiam je na 10-15 minut po czym zmywam). Genialnie działa przy cerze trądzikowej lub z problemami. Mocno oczyszcza ale nie podrażnia i nie wysusza.
Znakomite jest też jako mydło do mycia ciała i włosów.
- Olejek do pielęgnacji i demakijażu z Make Me Bio -60 ml - wartość produktu 38 zł
Demakijaż oczu olejkami to u mnie już norma. Właśnie skończył się mój z Go Crannbery z Nova Kosmetyki, więc po raz kolejny NzP czyta w moich myślach.
Ten olejek przepięknie pachnie cytrusami.
Starannie dobrana kompozycja olejów: sezamowego, z awokado, jojoba, makadamia, z pestek moreli oraz oliwy z oliwek sprawi, że skóra będzie nie tylko oczyszczona, ale również idealnie odżywiona i nawilżona.
- Mus do ciała relaksujący z Wytwórni Mydła - 50g - wartość produktu 18zł
Ponownie NzP czyta w moich myślach. Właśnie pokończyły się moje balsamy i kremy do ciała. Ten Mus jest mega lekki, nazwałabym go pianką. Pięknie pachnie.. zakochałam się w tym zapachu. Jestem bardzo ciekawa czy uda mi się znaleźć olejki eteryczne o podobnym zapachu?
Mus jest dość tłustawy ale szybko się wchłania i pozostawia nawilżoną i miękką skórę.
Wytwórnia Mydła to mała polska manufaktura tworząca świetne kosmetyki. Idealnym przykładem jest ten mus do ciała.
- Proszek do kąpieli Cytrusy z Wytwórni Mydła - 4,50 zł
Wanny nie posiadam ale ten proszek wykorzystam do kąpieli stóp. Fajna odskocznia od kul do kąpieli.
- Pumeks z gliny - 5 zł
Mega gadżet. Duży stempel który działa jak tarka na nasze stopy. Dość fajnie peelinguje je. Zostawia na dłoniach lekki proszek - glinę. Ja stosuje go na suchą skórę.
- Bon do sklepu Pakamera.pl - próbka kremu z Make Me Bio Orange Energy
Co sądzice o Sierpniowym pudełku???
Ja jestem z niego bardzo zadowolona. Poszły już w ruch kosmetyki :)
Macie swoje pudełka? Znacie firmy które pojawiły się w boxie?
Dziś zapraszam Was na Vloga z podróży nad Morze na plaże do miejscowości Piaski.
Uwielbiamy tam leżakować. Jest tam zawsze mało ludzi i piękna pogoda.
Tym razem pogoda była średnia.. ale i tak niektórzy nie uniknęli oparzeń słonecznych ..hehe
Pamiętajcie o Filtrach przeciwsłonecznych !!!!
Zapraszam na filmik
br />
a Wy lubicie morze? gdzie lubicie jezdzić nad morze?
Zapraszam Was dziś na filmik z recenzją Marcowego pudełka Naturalnie z Pudełka.
Pudełka zamówić można na stronie naturalniezpudelka.pl
Ja po raz kolejny zamówiłam 4 miesięczną subskrypcję. Pudełka będę dostawał do Października. Zastanowię się czy nie zamówić jeszcze 2 ostatnich pudełek na Listopad i Grudzień.
Marcowe pudełko prawie w całości zużyłam, więc spokojnie i bezpiecznie mogę Wam opowiedzieć i zrecenzować kosmetyki, które się w tym pudełku znalazły.
Filmik z openboxem marcowego pudełka i post o tym możecie znaleźć TUTAJ
Tonik/ mgiełka umieszczony jest w plastikowej butelce z atomizerem. Atomizer idealnie wypuszcza z siebie mgiełkę, delikatną i pachnącą. Długo szukałam atomizera, który by wydobywał tak fajną drobną mgiełkę.
Tonik posiada glicerynę. Niektórym może to przeszkadzać. Mnie jednak to nie przeszkadza.
Produkt przepięknie pachnie, lekko, świeżo, kwiatowo, lekko słodko.
Idealnie sprawdza się w upalne dni jako mgiełka. Delikatnie nawilża i zmiękcza skórę. Nie podrażnia moich delikatnych oczu. Bez problemu można zpsikać całą twarz nie omijając oczu. Jest bardzo wydajny. Po otwarciu należy go zużyć w przeciągu 3 miesięcy, co jak dla mnie jest nie możliwe, jeśli używamy atomizera. Jeśli nalewamy produkt na płatek może uda nam się zużyć produkt w 3 miesiące.
Bardzo spodobał mi się ten produkt dlatego zakupiłam ponownie ten produkt.
Mało shea od Mohosha jest genialne ! Ostatnio zakochałam się w maśle shea z nacomi jednak te przebiło na głowę produkt z nacomi. Zapach genialny, dość intensywny. Melon i ogórek orzeźwiający ale po pewnym czasie drażni, więc moje relacje z tym zapachem były mieszane.
Konsystencja masła, które w mgnienia oka rozpuszcza się na dłoni do postaci olejku. Fantastycznie rozprowadza się na skórze, pozostawiając tłustawą warstwę. Klejącą ale przyjemnie klejącą. Skóra po tym produkcie była fantastycznie nawilżona, natłuszczona, napięta i miękka. Produkt okazał się średnio wydajny.
Żel pod prysznic, kremowy, dość dobrze się pieniący. Jednak nie mogę przemóc się do jego zapachu. Zapach kleju biurowego albo kleju dla dzieci... NIE! do przyjemnych za mocno nie należy.
Wieli plus za opakowanie, chociaż mogło by być bardziej przezroczyste aby widać było ile produktu zostało. Tuba jest dość miękka aby bez problemu wycisnąć żel na rękę, a zamknięcie typu klik-klik sprawdza się jak najbardziej pod prysznicem. Bardzo lubię żele w tubie.
Żel jak żel. Nie podrażnił mnie i zbyt mocno nie nawilżył mojej skóry. Wole chyba jednak inne żele.
Gdyby zapach był inny wróciłabym do tego produktu. Na dzień dzisiejszy nie wrócę do niego !
Luvos 2x maska do twarzy : Oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini, nawilżająca z olejkiem migdałowym - 2x7,5 ml - wartość produktu 2x 6,50zł
Obie maski to glinki ale zachowywały się jak kremy a nie glinki. Nie trzeba było ich namaczać aby nie wyschły podczas gdy były na buzi, konsystencję miały kremu. Po 10-15 minutach bez problemu zmywało się je wodą z twarzy, nie musieliśmy się martwić , że coś zostanie i trzeba będzie |zdrapywać". Skóra po obu maskach była mięciutka, nawilżona/ oczyszczona. Z miłą chęcią wróciłabym do nich gdyby były w tubie. Niestety dostępne są tylko w saszetkach.
Luvos - Maseczka oczyszczająca z olejkiem z pestek brzoskwini
Próbki :
- Sylveco - Łagodzący krem pod oczy - nie stosowałam,
- Biolaven - Krem do twarzy na noc - sympatyczny, lekko matujący, jednak zapach kwaśnych winogron sprawił, że po niego nie sięgnę,
- Nature Progress - Odżywka do włosów- nie porwała mnie.
- 10% rabatu na zakupy w sklepie www.naturvita.pl
Podsumowując :
Bardzo byłam zadowolona z tonika, to mój hicior. POLECAM!!!
Masło shea z Mokosha bardzo sympatyczny produkt, zakochałam się dzieki niemu jeszcze bardziej w masłach shea!! POLECAM
Nawilżający krem pod prysznic, byłby ok gdyby nie ten zapach.
Maseczki Luvos - ok , jednak nie porwały mnie za bardzo, taka odskocznia od zwykłych glinek.
Po raz kolejny poznałam nowe produkty i marki.
Twórcy NzP czytają w moich myślach i jestem bardzo zadowolona z zawartości marcowego pudełka.
Przyznaje się bez bicia, poczyniłam zakupy.. ale tylko te potrzebne bo coś się skończyło itd.
Ostatnio znalazłam fajny sklep bioeco.pl z dużym działem kolorówki naturalnej.
Postanowiłam zakupić tam jednak nie kolorówkę a coś innego :)
Dziś przychodze do Was z kolejną nowością w mojej kosmetyczce :) ostatnio sporo tych nowości w tej kosmetyczce się znalazło :)))
Niedawno dostałam paczuszkę z nowościami od firmy Orientana
Zapraszam na filmik
Orientana to marka polska! (www.orientana.pl)
Ja bardzo wspieram polskie firmy, które coraz częściej tworzą coraz to lepsze i lepsze naturalne kosmetyki.
Firma została stworzona przez osoby ceniące ekologiczny styl życia i kulturę Azji.
Naturalne kosmetyki Orientany są wytwarzane przy współpracy z najlepszymi kosmetologami.
Produkty zawierają ekstrakty z roślin azjatyckich, naturalne masła i oleje. To Wszystko pobudza i wspomaga naszą skórę!!!
Kosmetyki Orientana powstają w dwóch fabrykach: w Indiach i Tajwanie
Fabryka w Indiach posiada certyfikat produkcyjny według zasad Ayurveda, Siddha, Unani nadawany przez rząd indyjski.
Prowadzone są szczegółowe kontrole dostarczanych surowców, a wszstkie składniki pochodzą a ekologicznie czystych rejonów. Składy kosmetyków są restrykcyjnie sprawdzane.
Kosmetyki Orientana - to kosmetyki naturalne, przebadane dermatologicznie : bez parabenów, pochodnych ropy naftowej (parafiny, oleju mineralnego, wazeliny), silikonów, PEGów, szkodliwych barwników i sztucznych zapachów.
Produkty firmy Orientana oraz surowce do kosmetyków nie są testowane na zwierzętach. Nie zawierają surowców zwierzęcych, wyjątek stanowi wosk pszczeli, kozie mleko i śluz ślimaka - pozyskiwane bez szkody dla zwierząt.
Opakowania są proste i biodegradowalne. Starają się unikać podwójnych opakowań.
BRAWO dla nich!! Bardzo nie lubię jak kosmetyki są jeszcze zapakowane dodatkowo w jakies pudełka czy kartoniki. No chyba że opakowanie kosmetyku jest ze szkła, wtedy kartonik chroni przed potłuczeniem się.
Przejdźmy teraz do tego co dostałam.
Po wielkim sukcesie maseczek w płaczcie ze śluzem ślimaka firma poszła krok dalej i....
W paczce przysłono mi nowości z firmy Orientana, czyli Naturalny krem ze śluzem ślimaka na dzień i na noc oraz Naturalny krem pod oczy ze śluzem ślimaka. W Pudełku znalazła się jeszcze piękna bransoletka ze ślimaczkiem oraz notatnik i ołówek jak i miły list.
Całkowicie naturalny krem z optymalną zawartością wysokoskoncentrowanego, najlepszej jakości, oczyszczonego śluzu ślimaka. Ma szerokie spektrum działania.
Krem na za zadanie :
regulować, Uelastycznić, nawilżyć, odmłodzić, rozjaśnić przebarwienia, wygładzić zmarszczki.
Posiada w składzie min.: śluz ślimaka, olej ze słodkich migdałów, olej z kamelii japońskiej, ekstrakt z punarnavy, masło shea, witamine E.
Krem znajduje się w pojemniku air less. BRAWO !! uwielbiam te pojemniki ponieważ nie musimy grzebać palcami w kremie i nie dostaje się do kremu zbędna ilość powietrza i bakterii.
Krem na dzień i na noc.
Dla każdego typy skóry.
Lekki, całkowicie naturalny krem, który zawiera optymalną ilość oczyszczonego, najlepszej jakości, wysokoskoncentrowanego śluzu ślimaka.
Krem ma : regenerować, nawilżać skórę wokół oczu, spłycać zmarszczki, poprawić elastyczność skóry, niwelować cienie i worki pod oczami i działać przeciwobrzękowo.
W swoim składzie zawiera min. śluz ślimaka, olej ze słodkich migdałów, roślinny kompleks ekstraktów z cytryny i nawłoci oraz ruszczyku
kolczastego, stoechiol, naturalna bezwodna kofeina, olej abisyński, skwalan, witamina E.
Dziś przychodzę do Was z drugą częścią filmiku odnośnie produktów Lily Lolo, które dostałam do przetestowania od Costasy.pl.
Obejrzyjcie koniecznie pierwszą część filmiku. W którym prezentuje zawartość paczki od Costasy.pl oraz opowiadam Wam o firmie LL oraz minerałach.
W filmiku (TUTAJ) pokazuje i tłumacze jak najlepiej nakładać minerały.
Możecie też zerknąć na informację znajdujące się na stronie costasy.pl czyli TU bądź obejrzeć filmik TUTAJ.
Moje pierwsze wrażenia się pozytywne.
Pędzel Super Kabuki jest bardzo miękki i napuszony. Bardzo fajnie rozprowadza się nim podkład.
Korektor Blush Away ładnie niweluje kolor czerwony i fioletowy jakie znajdują się na mojej skórze. Zakrywa też różnych nieprzyjaciół.
Podkład mineralny w kolorze Popcorn - to mój kolor! jestem zachwycona, że tak fajnie dopasował się do mojego koloru skóry. Jest lekki i nie czuć go na twarzy. Trochę słabiej kryje ale druga warstwa z powodzeniem zakryje wszystko co trzeba.
Puder matujący Flawless Matte - super! nie bieli i fajnie matuje.
Zabieram się za testy. Czekajcie cierpliwie na mega recenzję !!
A Wy macie już kosmetyki Lily Lolo?? Lubicie je ???
Dziś w filmiku pokażę Wam co dostałam od firmy Costasy.pl
Zapraszam na filmik
W paczce znalazły się produkty firmy Lily Lolo, które będę testować.
Produkty firmy Lily Lolo zostały przysłane w ładnym pudełku, a w środku znalezł się katalog Lily Lolo oraz Nourish. Wszystko było ładnie zapakowane w kolorowe papiery.
Firma Lily Lolo to czołowy producent kosmetyków mineralnych z Wielkiej Brytanii. Wielokrotnie nagradzany.
Ich kosmetyki są naturalne, zgodne z duchem ekologii.
Oddychający makijaż, trwały i w dodatku antybakteryjny!
Ideał !
Firma Costasy wprowadziła na rynek polski produkty firmy Lily Lolo
Jest to bardzo miękki pędzel z syntetycznego włosia. Posiada dużo włosia, jest puchaty ale nie zbity. Można by powiedzieć, że jest napowietrzony. Dzięki czemu sypki podkład dostaje się do wnętrza pędzla i podczas aplikacji nie unosi się chmura pyłu.
Korektor Blush Away - 4g w 20ml słoiczku z sitkiem - obecnie w promocji po 43.52 zł z 51.20 zł
Sypki korektor ma barwę lekko zielonkawą. Za zadanie ma zredukować rumień i zaczerwienienie.
Znajduje się w pojemniku z zamykanym sitkiem.
Podkład mineralny SPF 15 - kolor Popcorn - 10g w 40ml słoiczku z sitkiem - 81,90 zł
Podkład znajduje się w pojemniku z zamykanym sitkiem. Ma lekkie krycie. Lily Lolo produkuje jeden podkład do wszystkich typów cery - dla suchej i mieszanej. Jedynie dzięki dodatkom takim jak puder czy korektor możemy zmodyfikować wygląd podkładu na skóre aby odpowiadał naszemu typowi cery.
Kolor Popcorn jest dla mnie idealny!!!
Puder matujący Flawless Matte - 7g w 40ml słoiczku z sitkiem - obecnie w promocji po 69,62 zł z 81,90zł
Puder matujący absorbujący sebum. Idealnie matowi skórę, nie bieli i nie zmienia koloru podkładu.
Jeśli jesteście nowicjuszami w nakładaniu minerałów warto zerknąć i przeczytać jak to jest zalecane przez firmę Lily Lolo LINK TUTAJ
Monecie obejrzeć też filmik jak aplikować podkład mineralny Lily Lolo
Dajcie znać czy mieliście styczność z minerałami od Lily Lolo i co o nich sądzicie?
Ja zabieram się za testowanie. Za jakiś czas zrobię mega recenzję produktów Lily Lolo