Firma Orientana niedawno wypuściła swoje nowości, które szybko stały się perełkami.
Orientana to nasza POLSKA marka stworzona przez osoby ceniące ekologiczny styl życia i kulturę Azji.
Firma współpracuje z najlepszymi kosmetologami, a w produktach nie używa się chemii, zawarte są w nich natomiast bogate ekstrakty z roślin azjatyckich, które mają za zadanie pobudzić naszą skórę do naturalnego funkcjonowania.
"Kosmetyki ORIENTANA powstają w dwóch fabrykach: w Indiach i Tajwanie, gdzie mamy stały dostęp do świeżego, najwyższej jakości surowca. Nasza fabryka w Indiach posiada certyfikat produkcyjny według zasad Ayurveda, Siddha, Unani nadawany przez rząd indyjski. "
Prowadzone są szczegółowe kontrole jakości dostarczanych surowców. Kosmetyki ORIENTANA to kosmetyki naturalne bez parabenów, pochodnych ropy naftowej
(parafiny, oleju mineralnego, wazeliny), silikonów, PEGów, szkodliwych
barwników i sztucznych zapachów.
Kosmetyki nie są testowane na zwierzętach.
W produktach ORIENTANA stosowane są tylko naturalne, nieprzetworzone ekstrakty roślinne: tłoczone na zimno oleje roślinne, masła roślinne, świeże ekstrakty roślinne.
Opakowania natomiast są proste biodegradowalne lub podlegające recyclingowi, Firma stara się unikać podwójnych opakowań. BRAWO !!!!
Miałam już kilka produktów tej firmy i NIGDY nie trafił mi się bubel! Zawsze ich kosmetyk porywał moje serce. Jestem pewna, że produkty tej firmy są wysokiej jakości i na pewno zadziałają. Należy jednak dobrać je odpowiednio do naszych potrzeb i typu skóry.
Do przetestowania dostałam dwie nowości. Naturalny krem ze śluzem ślimaka na dzień i na noc do twarzy oraz krem pod oczy ze śluzem ślimaka. W pudełku pięknie zapakowanym oprócz kremów znalazła się słodka bransoletka z małym ślimaczkiem oraz notesik z ołówkiem.
Oba kremy powstały po tym jak maska w płachcie ze śluzem ślimaka stała się MEGA hitem.
Krem umieszczony jest w ciężkim i solidnym szklanym słoiku. Słoik zapakowany jest w kartoniku. W tym przypadku wybaczam firmie użycie podwójnego opakowania.
Krem jest biały, pachnie lekko i świeżo, delikatnie orientalnie - nie duszno.
Szybko się wchłania, nie pozostawiając lepkiego filmu.
Super nawilża skórę, przyśpiesza gojenie się ran, napina i uelastycznia skórę. Wszelkie przebarwienia są lekko rozjaśnione.
Już dawno nie miałam tak lekkiego i bogatego kremu. SUPER !!
Kremów pod oczy nie używam. Nie potrzebuje, a poza tym zawsze mam po nich problemy z oczami. Próbkę tego kremu dałam kilku osobom i po ich zachwycie chwyciłam za preparat. Zachwyty były uzasadnione. Krem jest extra.
Krem znajduje się w pojemniku air less wielokrotnego użytku.
Białawy lekki krem, który szybko się wchłania i nie zostawia tłustej warstwy na pierwszy rzut oka niczym nie powala. Po kilku dniach widać efekty. Skóra jest napięta. Worki pod oczami zminimalizowane i lekko rozjaśnione.
Osoby z wielkimi problemami i workami pod oczami były zachwycone tym kremem i już używają kolejnej tubki tego kremu. Ja zauważyłam po sobie, że moje lekkie zmarszczki spłyciły się a skóra w okół oczu stała się delikatniejsza. Nie miałam żadnego problemu z oczami. BRAWO !
Głównymi składnikami aktywnymi są :Śluz ślimaka,
olej za słodkich migdałów, roślinny kompleks ekstraktów z cytryny,
nawłoci i ruszczyku kolczastego, stoechiol (ekstrakt z lawendy
motylowej), naturalnna bezwonna kofeina, olej abisyński, skwalan,
witamina E.
Więcej o składnikach w kremie możecie poczytać na stronie Orientany TUTAJ.
Jeśli szukacie naprawiacza worków i zasinień spróbujcie ten krem.
POLECAM.
Mieliście już styczność z firmą ORIENTANA?
Dajcie znać
Dziś zabiorę Was na autorskie spotkanie z Danutą Noszczyńską.
Promowała na Zamku w Ostródzie swoją najnowszą książkę Zła miłość, która to książka jest pierwszą książką z cyklu 7 grzechów głównych.
Bardzo lubię
literaturę Pani Danuty. To Literatura lekka miła i przyjemna. Kobieca ! z Nutka sensacji, kryminału, czasem horroru czy zjaw z innego świata. Opowiada czasem o problemach społecznych a czasem wyśmiewa pewne przywary. Warto przeczytać.
Ja osobiście pochłaniam Jej książki w 1-2 dni.. Uwielbiam i polecam
PRÓBKI
: krem do twarzy na dzień ODŻYWCZY z VIANKA, krem z EO LABORATORIE -
matujący krem do twarzy - dla problematycznej i tłustej skóry, krem do
stóp nie znam firmy Naturel, Intensywny Krem Odnawiający Snail Your
SkinONE INGREDIENT,szampon z
Bijobi, Vianek krem nawilżający na dzień, krem rokitnikowy z Sylveco, Make
me bio Orange energy, kremy z Nourish
Zapraszam Was na OPENBOX Naturalnie z pudełka Październik 2016r.
Październikowe pudełko jest moim ostatnim pudełku w tym roku. Postanowiłam nie zamawiać na razie pudełek bo zapasu moich kosmetyków ciągle się powiększają a naturalne kosmetyki mają krótsze terminy. Trzeba zużyć to co mam:)
Zapraszam na filmik
W październikowym pudełku znalazło się :
Gąbeczka konjac Yasumi - 19,00 zł
100% naturalna gąbka wykonana z korzenia azjatyckiego drzewa konjac. Gąbkę można stosować do mycia twarzy z detergentem lub bez. Gąbką możemy wykonać też masaż twarzy, zmywać maski lub oleje.
Zielona wersja jest z zieloną herbata. Idealna dla cery problematycznej.
O tym produkcie wiedzieliśmy, że będzie.
Jestem zadowolona, chociaż na początku była mowa, że w pudełku znajdzie się ściereczka kanjac. Gąbeczka też fajna. Obecnie używam wersji białej zakupionej w Rossmanie i jestem bardzo zadowolona. Moja twarz jest fajnie oczyszczona, miękka, wszelkie czarne pory się zmniejszają. Używam jej bez niczego.
SUPER !
Super Blend marki 4szpaki - 150 ml - 30zł
Kosmetyk z krótkim składem: olej kokosowy, masło kakaowe, masło shea. Dzięki olejowi kokosowemu ma postać lżejszą. Gdy paczka do mnie dotarła produkt miał postać stałą po pewnym czasie gdy nabrał temperatury miał postać gęstego masła. Zapach jak masło shea. Nie czuć fajnego zapachu masła kakaowego ani oleju kokosowego.
Idealnie nada się jako balsam do ciała, ust, rąk, jako dodatek do kąpieli czy jako maska do włosów.
Następnym razem stworzę swoją wersję tego produktu.
Produkt znajduje się w metalowej puszcze.
Dezodorant ałunowy o zapachu granatu marki BioPha 26,90zł.
Jest to produkt ekologiczny, posiada certyfikat Ecocert. Produkt bez GMO,PEGów, parabenów, oraz bez aluminium.
Ja za ałunem nie przepadam. Twierdze, że ałun nie do końca jest zdrowy, więc ten dezodorant chyba oddam komuś w rodzinie.
Szampon rokitnikowy White Agafia (Pervoye Reshenie) - 12,55zł
To nowość na polskim rynku. Produkt posiada certyfikaty: Ecocert oraz Cosmebio. Szampon ma unieść nam włosy u nasady, nadać im puszystość i objętość a także delikatnie oczyścić skórę głowy nie zakłócając naturalnej równowagi. Ma dodać objętości i nadać blask. Posiada w sobie rokitnik.
Może okazać się fajnym produktem
Ja na razie stosuje inny szampon więc ten poczeka w kolejce.
Dizao maseczka tkaninowa do twarzy lub pod oczy - 9 zł.
Trafiłam na maseczkę podciągającą z orchideą. Maska ma podciągać i wzmacniać. Idealna przed wielkim wyjściem.
Pojedynczych masek nie lubię
bo po jednym użyciu nie wiele widać.
Zapraszam Was dziś na recenzję toniku regulującego z firmy Dr. Haushka.
Dr. Rudolf Hauschka w1935 roku założył przedsiębiorstwo farmaceutyczne WALA.
"Firma produkowała ponad 900 różnych leków opartych na medycynie antropozoficznej, zawierających rośliny lecznicze oraz substancje naturalne, które mają za zadanie przywrócenie wewnętrznej równowagi całego organizmu i pobudzenie układu immunologicznego."
W 1962 roku do zespołu firmy WALA dołączyła Elisabeth Sigmund i urzeczywistniła marzenia o linii kosmetyków zgodnych z ideą firmy.
"Obecnie firma WALA zatrudnia ok. 900 pracowników i ma 2 podstawowe działy:
Leki Wala i Kosmetyki Dr. Hauschka (w tym seria Dr. Hauschka Med), które eksportuje do 40 krajów świata."
Więcej o firmie i Dr. Hauschka możecie przeczytać na stronie www.dr.hauschka.pl
Wyłącznym dystrybutorem kosmetyków Dr.Hauschka w Polsce jest firma POMMARD Marta Kozłowska.
Kosmetyki Dr. Hauschka są z wysokiej jakości surowców, pochodzą z upraw biodynamicznych, kontrolowanych upraw biologicznych lub sprawdzonych źródeł roślin dziko rosnących.
Nasz organizm jest silny należy nim tylko pokierować. Dbać o niego i pielęgnować.
Należy też poznać swoją cerę i w zależności od jej potrzeb reagować i stosować odpowiednie produkty do jej pielęgnacji.
"Wiemy, że gdy wzmacniamy czy równoważymy bodźce płynące do skóry, oddziałujemy tym samym na cały organizm. "
"Następujące po sobie pory roku, przypływy i odpływy oceanów, kwiaty kwitnące na wiosnę, fazy księżyca, a wreszcie rytmiczne bicie serca czy nieprzerwany, głęboki oddech to wszystko naturalne rytmy, które taktują życie. Skóra też żyje własnym rytmem. Cykl regeneracji naskórka trwa tyle samo, co cykl faz księżyca, 28 dni. W ciągu dnia Twoja skóra pozwala Ci się otworzyć na świat i ludzi, ale również stanowi Twoją barierę ochronną. W ciągu nocy natomiast, kieruje swoje siły do wewnątrz i aktywnie uczestniczy w procesie regeneracji. Wyjątkowa idea pielęgnacji Dr. Hauschka wspiera właśnie ten naturalny rytm skóry."
Kosmetyki Dr. Hauschka to kosmetyki organiczne, stworzone z wysokiej jakości olejów i wosków, oraz okejków eterycznych i wyciągów z roślin leczniczych.
Składniki pochodzą z upraw biodynamicznych min. z własnego ogrodu roślin leczniczych. Nie zawierają żadnych syntetycznych substancji konserwujących, barwników, zapachów, nie posiadają też parabenów, olejów mineralnych, silikonów i PEG-ów ani żadnych substancji genetycznie modyfikowanych.
Kosmetyki Dr. Hauschka zostały stworzone przy współpracy lekarzy i kosmetologów.
Produkty nie są testowane na zwierzętach, jedynie na ochotnikach.
"Kosmetyki Dr. Hauschka posiadają certyfikat NaTrue - międzynarodowej
organizacji certyfikującej kosmetyki naturalne i organiczne oraz są
opatrzone znakiem jakości BDIH „Kontrolowany kosmetyk naturalny” -
zrzeszenia niemieckich producentów farmaceutyków, środków ochrony
zdrowia, suplementów diety i środków higieny osobistej."
"Naturalne cykle przyrody i siła tkwiąca w czystych składnikach to podstawy, na których od zawsze tworzymy wszystkie kosmetyki Dr. Hauschka i leki WALA."
Tonik mieści się w pięknym szklanym opakowaniu. Atomizer wypuszcza delikatną mgiełkę. Produkt ma kolor pomarańczowej zawiesiny , jakby naparu z ziół.
Idealny do pielęgnacji cery tłustej i problematycznej z tendencją do ropnych wyprysków. Ja taką posiadam.
Kompozycja leczniczych roślin : przelotu pospolitego, nagietka i nasturcji o działaniu przeciwbakteryjnym i łagodzącym odczyny zapalne.
Przy regularnym stosowaniu stany zapalne znikają, wszystko szybciej się goi, skóra tłusta normalizuje się w stronę normalnej. Skład: Water (Aqua), Alcohol, Anthyllis Vulneraria Extract,
Calendula Officinalis Flower Extract, Tropaeolum Majus Flower/Leaf/Stem
Extract, Aesculus Hippocastanum (Horse Chestnut) Bark Extract, Echinacea
Pallida Extract, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Bark/Leaf Extract,
Bellis Perennis (Daisy) Flower Extract, Fragrance (Parfum),
Citronellol*, Geraniol*, Linalool*, Lactic Acid.
*składnik naturalnego olejku eterycznego
Tonik spryskiwałam 1 pompkę na dłoń i lekko wklepywałam w skórę twarzy, która była wcześniej wymyta.
Preparat ten idealnie sprawdza się przy kuracji beztłuszczowej.
Czym jest pielęgnacja beztłuszczowa?
To filozofia, która opiera się na rytmach podczas których nasz organizm funkcjonuje - rytmie nocy i dnia, pór roku i wszystkich zmianach, jakie podczas nich zachodzą. Dr. Hauschka poleca tę metodę aby przyzwyczaić skórę do samodzielnego wytworzenia ochronnej warstewki.
Nasza skóra w ciągu dnia wytwarza tyle łoju, że wystarcza nawet do ochrony przed promieniowaniem UV, bakteriami i zanieczyszczeniami. W nocy należy skórze dać odpocząć i zrobić jej detox. Odpowiednio i delikatnie oczyścić ją i z tonizować. Nie nakładamy już żadnego kremu czy olejów. Pozwalamy skórze oddychać i normalizować wytwarzanie łoju.
To straszne! ciężko nam się przestawić. Zawsze mówiono i wpajano nam, że należy stosować kremy. Błąd.
Pozwólmy skórze decydować samej o swoim stanie.
Sądzę, że ‚Beztłuszczowe noce’ to nie jest rozwiązanie dla każdego.
Warto jednak spróbować.
Moja skóra w pierwszym tygodniu beztłuszczowych nocy bardzo się przetłuściła. Jednak kolejny tydzień przyniósł wyrównanie ilości łoju. Moja skóra stała się zdrowsza i mniej tłusta. Nie miałam też problemu z wypryskami.
Poczytajcie w sieci o beztłuszczowych nocach bo to bardzo ciekawy temat/
Co Wy o tym sądzicie??
Dziś przychodzę do Was z zakupami.. tak tak znów poczyniłam zakupy.. poszło trochę pieniędzy.. ale mam wytłumaczenie.. moje urodziny:) zrobiłam sobie parę prezentów.
Zapraszam na filmik
Zakupione rzeczy:
1.Szal Himalajski – Gyalmo – róż guma balonowa
2. Maska do włosów siedem sił – Bania Agafii
3.Serum naturalne wygładzające Resibo
4. Baza Utwardzająca 31 – do paznokci z Couleur Caramel 5. Eyeliner 04 szaro - niebieski z Couleur Caramel 6. Serum zmiękczające skórki paznokci z Golden Rose 7.Top Coat matujący z Golden Rose
Czy w mijającym miesiącu też macie na sumieniu jakieś zakupy ? :) hehe Dajcie znać jakie? Buziaki :***
Dziś zapraszam Was w świat kolorówki Naturalnej. Opowiem Wam o moich wrażeniach na temat produktów firmy Lily Lolo. Produkty jakie dostałam do testowania nie są jedynymi produktami w moim arsenale kolorówki do makijażu które opatrzone są logiem Lily Lolo.
Zapraszam na filmik
Lily Lolo jest wielokrotnie nagradzaną firmą tworzącą kosmetyki mineralne do makijażu.
Firma Lily Lolo powstała i przez długi czas dostępna była tylko w Wielkiej Brytanii. Firma Costasy sprowadziła markę do Polski, w ramach programu globalnego rozpowszechniania zdrowego stylu życia w świecie makijażu.
Dziękuje serdecznie firmie Costasy ze możliwość przetestowania ich produktów.
Każda kobieta dba o swoją skórę i chce dostarczyć jej jak najlepsze kosmetyki. Odpowiednia pielęgnacja a po niej odpowiedni makijaż to podstawa. Kosmetyki Lily Lolo nie posiadają drażniących substancji chemicznych, sztucznych barwników, parabenów, nanocząsteczek i wypełniaczy - są w 100% naturalne, pozbawione wszelkiej chemii.
"Produkty Lily Lolo nie zatykają porów, posiadają również właściwości antybakteryjne, które znacząco poprawiają wygląd cery. Dzięki kosmetykom Lily Lolo skóra twarzy przez cały dzień oddycha."
W swojej ofercie Lily Lolo posiada bogatą gamę kosmetyków : pudry, podkłady, róże, cienie, tusze itd. itp.
Kosmetyki mineralne Lily Lolo są produktami cenionymi przez czołowych wizażystów gwiazd. Makijaż dzięki kosmykom LL jest lekki, trwały i świeży.
Firma Costasy oprócz produktów Lily Lolo posiada w swojej ofercie też kosmetyki takich firm jak :
Nourish, Lulu & Boo Organics, Love Soap.
Wróćmy jednak do kolorówki.
Do przetestowania dostałam 4 produkty.
Kontakt z firmą był wielka przyjemnością. Pani Aleksandra pomogła dobrać kosmetyki do moich potrzeb i koloru skóry.
Do kosmetyków firmy Lily Lolo podeszłam sceptycznie, ponieważ byłam bardzo bardzo zakochana w swoich minerałach i sądziłam, że żadne inne nie mogą zastąpić moich ukochanych minerałów. Myliłam się.
"Pędzel Kabuki wykonany jest z najlepszego gatunkowo syntetycznego włosia, które jest ultra miękkie. Idealny do nakładania naszego podkładu mineralnego."
Zbity pędzel z dużą ilością bardzo miękkiego włosia, bez rączki.
Bardzo fajnie nakłada podkład i puder, super rozprowadza produkt, nie robiąc plam. Używałam innych pędzli zamiast super kabuki i miałam problem z idealnym rozprowadzeniem podkładu na twarzy. Rączka pędzla jest ścięty na płasko dzięki czemu można nim delikatnie uderzać o podłoże, co spowoduje, że podkład wniknie głębiej we włosie i podczas rozprowadzania nie będzie unosić się chmura pyłu.
Jestem tym pędzel zachwycona !!!!!! Nie rozstanę się z nim już nigdy i nawet gdybym zaczęła używać innych podkładów mineralnych, super kabuki zawsze będzie mi towarzyszyć jako pędzel do pudru, do rozcierania bądź do podkładu.
Jeden mały minus - przydało by się jakieś opakowanie na ten pędzel aby włosie było zawsze ściśnięte i aby nie brudził się cały pędzel. O dziwo pędzel nawet po praniu się nie rozczapierza !
Cena jest może duża ale zwraca się wielokrotnie.
Matowy, lekko pistacjowy kolor, który idealnie tuszuje popękane naczynka, wypryski skórne i zaczerwienienia oraz zasinienia.
Genialnie kryje nawet nieprzyjaciół i pryszcze. Sprawdza się nawet pod oczami. Ładnie się rozprowadza i utrzymuje.
Nie wierzyłam, że korektor mineralny może zakryć tak wiele, a jednak zakrył.
Należy go nałożyć pomiędzy pierwszą a drugą warstwą podkładu mineralnego, ja jednak nakładam go bezpośrednio na twarz potem nakładam dwie cienkie warstwy podkładu.
Nie wyobrażam sobie teraz swojego makijażu bez użycia tego korektora !
"Podkład o średnio-jasnym odcieniu w ciepłym kolorycie. Posiada naturalny filtr przeciwsłoneczny SPF 15. Jeden z najchętniej kupowanych średnio-jasnych odcieni podkładu."
Wybrałam ten odcień dzięki próbkom, które wcześniej przy kupnie innych produktów LL dorzuciłam do koszyka. Okazało się, że jest to mój idealny kolor. Nie za jasny i nie za ciemny - idealny !!! Wcześniej zawsze miałam problemy z podkład - był odrobinkę za ciemny, bądź za jasny. Ten produkt z LL jest idealny.
Jeśli chodzi o sam podkład firma LL nie produkuje różnych rodzajów podkładów. Jest jeden rodzaj podkładu. W zależności od potrzeby naszej skóry i typu możemy dołożyć dodatki takie jak np. puder matujący idealnie sprawdzi się w przypadku cery tłustej, korektor blush away - w przypadku zaczerwienień, puder Translucent Silk - w przypadku skóry suchej i zbyt szarej.
Poziom krycia też jest tylko jeden. Przyzwyczajona byłam do tego, że wybierałam minerały o silniejszym kryciu. Na początku nie byłam zadowolona z faktu, że LL ma tylko jedne poziom krycia. Przyzwyczaiłam się jednak i jak to mówi przysłowie - trening czyni mistrza - nauczyłam się nakładania podkładu w taki sposób, iż jego krycie odpowiadało moim potrzebom. Dwie cienkie warstwy wystarczą, wcześniej i tak nakładam korektor a na podkład nakładam puder. W całości wychodzą więc prawie 4 warstwy. Krycie jest dobre i bardziej naturalne. Nie przeszkadza mi, że czasem coś lekko przebija. Nie często zdarzają się porcelanowe idealne skóry. Ja takiej nie mam i pogodziłam się z tym.
Podkład zbiera się w dużych zmarszczkach mimicznych ale to też raczej norma jeśli chodzi o minerały. Zauważyłam jednak pewną prawidłowość, że gdy nie zastosuje mgiełki utrwalającej z LL podkład potrafi się przesunąć i zetrzeć. Wygląda to wtedy trochę jakbyśmy ruszyli nie wyschniętą do końca farbę. Mały minus.
Plusem jest to, że nie czuć go w ogóle na twarzy, jest jeszcze bardziej lżejszy niż mój ukochany podkład mineralny.
Nakładam podkład ruchami kolistymi, stempluje tylko w okolicach nosa.
Więcej informacji o tym jak nakładać minerały znajdziecie na stronie costasy.pl lub w moim filmiku
POLECAM jednak nie każdemu może przypaść do gustu !
Biały przypominający skrobię puder, który wyśmienicie się rozprowadza i genialnie matuje skóra. Nie bieli.
Bardzo fajny produkt matujący, długo szukałam takiego produktu, który zmatuję moją skórę na wiele godzin, utrwali makijaż, nie zmaże podkładu i nie będzie odznaczać się mocno na twarzy. Zawsze można użyć mgiełki utrwalającej Makeup Mist, która zbiera pudrowość i przedłuża żywotność makijażu.
Wszystkie wymienione i opisane powyżej produkty dostałam do przetestowania. Sprawdziły się u mnie bardzo dobrze i na pewno do nich wrócę gdy tylko się skończą.
Teraz przedstawię Wam produkty które już od dłuższego czasu mieszkają w mojej kosmetyczce.
" Odświeżająca mgiełka, dzięki której z łatwością wykończysz i utrwalisz makijaż mineralny. Wyjątkowa formuła sprawia, że makeup po jej użyciu wygląda perfekcyjnie – zero smug i wnikania w zmarszczki. Mgiełka to idealny sposób na nieskazitelną cerę."
Mgiełkę dostaliśmy jakiś czas temu w pudełku Naturalnie z Pudełka. Niestety okazało się po kilku użyciach, że atomizer jest zepsuty i wypluwa olbrzymie kroplę bądź całą strugę produktu z siebie. Tym samym wręcz zmazuje makijaż a nie go utrwala.
Firma Costasy wraz z Lily Lolo zachowali się w tej sytuacji bardzo porządnie. Po raz pierwszy miałam do czynienia w tak porządnym zachowaniem, dbaniem o klienta i profesjonalnym podejściem. Firma Costasy na własną rękę wszystkim "poszkodowanym" wysłała nową mgiełkę z działającym atomizerem.
BRAWO dla nich !!!
Oby więcej firm postępowało w tak uczciwy sposób.
Co do mgiełki. Na początku myślałam, że to sama woda, która nic nie będzie robić. Z biegiem czasu wiedzę, że mgiełka nie tylko usuwa pudrowość z twarzy, scala makijaż i powoduje, że nie widać go na twarzy - staje się on bardziej naturalny. Mgiełka ma też zdolność przedłużania żywotności makijażu. Mgiełka popsikana na zrobiony makijaż i nałożony tusz na rzęsy, utrwala cały makijaż który w niezmienionym stanie wytrzymuje cały dzień, upały i różne inne niedogodne warunki.
Używam tej mgiełki za każdym razem po kilka porządnych pompek i stwierdzam, że płyn jest bardzo wydajny.
"Honolulu to satynowy, prasowany, chłodny bronzer o średniej pigmentacji i średnim odcieniu."
Odcień bronzera jest dość ciemny w opakowaniu. Długo szukałam słoczów i myślałam czy się zdecydować na ten kolor. Kolor jednak na twarzy jest jaśniejszy niż w opakowaniu. Wydaje mi się że idealnie dopasowałam go do swojej karnacji.
Produkt ładnie się rozprowadza, jest wydajny, można go ładnie rozetrzeć i utrzymuje się wiele wiele godzin. Nawet gdy cała reszta makijażu jest w opłakanym stanie bronzer jest na miejscu.
Niedawno mogliście zobaczyć na IG lub FB jak Gizmo pilnuje paczki. Sporo doszło do mnie ostatnio paczek. Różne firmy, różne rzeczy.Wszystko do testowania. Już nie mogę się doczekać aż zacznę testować te perełki.
Dziękuje serdecznie firmom Manna, Wytwórnia Mydła, Matique, Iwos dzięki którym mogę przetestować ich produkty.
Zapraszam na filmik tam dokładnie zobaczycie co dostałam.
Manna
Firma Manna pochodzi z Węgier. Powstała w 2010r przez Panią Andrea Varga Darabos, która nazywana jest Mydlana wróżką .
Po powrocie ze szpitala Syna Wróżki okazało się że jest uczulony na większość chemii jaka znajduje się w domu. Pani Andrea zaczęła więc tworzyć swoje produkty i dbać o swoją rodzinę i środowisko w sposób naturalny. Tak powstawały produkty Manna.
"W 2013 roku otrzymałam dyplom konsultantki zdrowego stylu życia oraz dyplom ekonomii i
marketingu. Od tego czasu, codziennie powiększam swoją wiedzę na temat pielęgnacji skóry bez
użycia środków chemicznych. Moim celem jest stworzenie jak najlepszych, naturalnych produktów
Manny. To moja pasja, hobby, praca i kariera. "
Tak ładnie piszę o sobie i kosmetykach pani Andrea.
Kontakt z firmą jest przemiły. Miałam możliwość wyboru kosmetyków, a że ostatnio opanowała mnie lawenda, sięgnęłam po rzeczy z lawendą.
Mydła w płynie Manny możemy używać do mycia rąk, ciała, twarzy czy włosów. Po umyciu włosów należy spłukać je mieszanką wody z octem lub sokiem z cytryny aby pozamykać łuski włosów i aby włosy ładnie lśniły.
Oczywiście wypróbowałam już mydło do mycia ciała i włosów. Jestem zachwycona. Zobaczymy jak się sprawdzi dalej.
Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch dezodorantów naturalnych w kremie. Postanowiłam, że przetestuje też ten z Manny i zrobię Wam recenzję porównawczą. Niebawem niebawem. Dezo ma bardzo zbitą konsystencję i jest bardzo wydajny. Przepięknie pachnie lawenda i drzewem herbacianym. Nie plami ubrań. Dezodorant dostępny jest w dwóch pojemnościach - w opakowaniu 50 ml i 15 ml.
Siłę i genialność działania aktywnego węgla w mydle poznałam jakiś czas temu. To niezastąpione mydło dla osób z problemami skóry, z trądzikiem czy egzemą.
Aktywny węgiel działa na skórę tłustą oczyszczając ją, węgiel wchłania toksyny usuwa tłusty film z powierzchni skóry i wiąże toksyny, oczyszcza pory, usuwa zanieczyszczenia i delikatnie pielęgnuje, łagodzi też wszelkie wypryski, które się szybciej goją.
Ja mam skórę tłustą z trądzikiem różowatym wiec ten wybór był chyba oczywisty. Mam nadzieję, że i tym razem sprawdzi się mydło z węglem.
Wytwórnia Mydła
To firma POLSKA, stworzona przez Kasię - mydlarkę.
Kasia to przesympatyczna osoba która tworzy magiczne cudownie pachnące kosmetyki w bardzo przystępnych cenach i wspaniałych składach.
Z produktem (balsamem relaksującym) miałam styczność dzięki Naturalnie z Pudełka, w którym znalazł się ten produkt. Od pierwszego użycia zakochałam się w tym balsamie. Przepiękny zapach lawendy miękka , nawilżona skóra otulona masłami i olejami- super !!!
Dzięki Kasi i Wytwórni Mydła mogę przetestować też inne produkty.
Wybrałam coś innego niż balsam bo wiem, że są świetne.
Mydło zawiera dwa bardzo odżywcze oleje – z zarodków pszenicy oraz bawełniany.
Olej z zarodków pszenicy - posiada witaminę E, fosfolipidy, witaminy z grupy B, A, D, proteiny, sole mineralne i oczywiście kwasy Omega. Łagodzi podrażnienia skóry.
Olej bawełniany - również jest bogaty w witaminy z grupy E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Regeneruje naskórek i wpływa na krążenie skóry.
Oprócz mycia ciała i twarzy mydłami z Wytwórni Mydła można myć włosy. Należy pamiętać o płukance octowej tak jak w przypadku mydła z Manna.
Olej konopny to jeden olei który genialnie się sprawdza przy cerze tłustej, suchej i problematycznej.
Posiada wysoką zawartość nienasyconych kwasów omega-3 i omega-6; dodatkowo zawiera karoten, fitosterole, minerały (wapń, magnez, potas, żelazo, cynk) witaminy A, B1,B2, B3, B6 oraz aminokwasy. Wzmacnia odporność, przywraca nawilżenie, elastyczność, koloryt; jest umiarkowanie tłustym olejem a więc nie pozostawia tłustej warstwy na skórze. Łagodzi wszelkie stany zapalne, wysypki, wypryski, egzemy. Polecane do każdego rodzaju skóry.
Masło do rąk i stóp Green Tea - 40 gram - 19,00 zł Twarde masło o genialnym zapachu cytrusów. Idealne do pękających pięt. Połączenie masła shea, masła kakaowego, wosków i oleju odżywczego w jedną całość oraz cudowny zapach sprawia, że jest to produkt idealny.
Mały sztyft, przepięknie pachnący z pięknym składem: Olej kokosowy, Masło kakaowe, Olej kameliowy, Olej ze słodkich migdałów.
Matique.pl
"Matique to miejsce dla kobiet (i nie tylko), które wiedzą, że prawdziwych źródeł piękna należy szukać w naturze, a nie w chemii. Dla tych, które czytają etykiety zanim kupią produkt. Tych, które wolą naturalne zapachy i czerpią prawdziwą przyjemność z dbania o urodę. "
Matique to miejsce gdzie znajdziemy kosmetyki jakie lubimy. Szeroki wybór produktów i ciekawe ceny.
Marki Coslys nie znam, tym bardziej z jeszcze większa chęcią przetestuje produkty tej marki.
Szampon i żel pod prysznic Coslys z organicznym grejpfrutem, bez mydła, delikatnie oczyszcza zarówno włosy jak i skórę ciała. Wspaniale pachnie soczystym grejpfrutem bez nutki goryczy.
Krem znajduje się w pojemniczku air less - moja miłość do takich pojemników jest wielka.
Krem posiada ładny naturalny skład i 5 aktywnych składników.
Składniki aktywne:
wrzos- wyrównuje koloryt cery, działa ściągająco
dymnica - działa oczyszczająco i kojąco
bluszcz - tonuje i oczyszcza
szałwia - reguluje produkcję sebum, tonuje
mirra - działa ściągająco i kojąco.
Intrygujący gagatek.
IWOS
Iwos.pl to internetowa drogeria, gdzie kupisz najlepsze kosmetyki naturalne, organiczne i ekologiczne.
Do wyboru do kolorów, aż po zawrót głowy :)
Od firmy Iwos dostałam do przetestowania :
Z taką ściereczką miałam chyba już do czynienia, jednak źle jej używałam. Używałam ją jedynie do ściągania masek. Błąd ! Ta szmatka genialnie sprawdzi się jako delikatny i skuteczny peeling.
Szkoda tylko, że nie była zapakowana w woreczek.
Firma Herbfarmacy jest mi nieznana i z miłą chęcią przetestuje jej kosmetyki.
Moja skóra z trądzikiem różowatym wymaga delikatności a ten krem z drobinkami idealnie wkomponuje się w moją pielęgnację.
Produkt posiada wyciąg z prawoślazu, olej z pestek moreli i granulki jojoba.
"Wyciąg z prawoślazu lekarskiego pielęgnuje skórę, nawilża i wygładza cerę. Nagietek to wspaniała odżywka do cery podrażnionej i skłonnej do podrażnień.
Drobinki jojoba używane w kosmetykach profesjonalnych działają peelingująco, ale również transportują składniki kremu do wewnątrz skóry.
Biała glinka jest najdelikatniejszą z glinek, mocno odżywia skórę, poprawia koloryt skóry i ujędrnia. Zalecana jest do poprawienia wyglądu skóry szarej i zmęczonej."
Produkt odpowiedni jest dla wegan.
Wszystkim firmom dziękuje serdecznie za możliwość przetestowania produktów.
Na zakończenie pokażę Wam co wygrałam na Instagramie w konkursie u Ecoandmore.
Żel pod prysznic morelowy z Natur Moi.
Z tej firmy miałam już żel, który pachniał jak klej do klejenia tektury. Ten żel pachnie ładnie, zobaczymy czy podczas kąpieli też będzie pachnieć.
Mieliście któryś z kosmetyków?? Który najbardziej Was zainteresował, postaram się w pierwszej kolejności zrobić recenzję o tym produkcie.